XPENG MONA L05 по цене, начинающейся от 139 800 юаней (примерно 77 тысяч злотых), сейчас доступна

chiny24.com 1 час назад
Zdjęcie: XPENG MONA L05 w cenie od 139 800 juanów (ok. 77 tys. PLN) już dostępny


Cena niższa niż w zapowiedzi

Mój ulubiony producent samochodów elektrycznych XPENG wprowadził do sprzedaży MONA L05, pierwszego pięciomiejscowego dużego SUV-a w serii MONA. Premiera odbyła się 29 października w Kantonie. Samochód trafił do oferty w sześciu wersjach, z napędem czysto elektrycznym oraz systemem EREV, gdzie silnik spalinowy jest generatorem, który ładuje baterię i wydłuża zasięg (range extender).

Dostawy ruszyły 1 listopada. Według producenta pierwsze 5000 egzemplarzy zjechało już z dedykowanej linii produkcyjnej. Oficjalne ceny katalogowe mieszczą się w przedziale od 144 800 do 176 800 juanów (ok. 80–97 tys. PLN), a w okresie premierowym od 139 800 do 171 800 juanów (ok. 77–94 tys. PLN). Zamówienia złożone przed 15 grudnia dają prawo do dodatkowych korzyści.

To wyraźna korekta w dół. Podczas przedsprzedaży, ogłoszonej 15 października, wersje wyceniono na 169 800–191 800 juanów. Chińskie media, w tym National Business Daily i Bitauto, zwróciły uwagę, iż aktualne ceny są niższe o około 20–30 tys. juanów.

Sześć wersji, dwa napędy

Gamę elektryczną tworzą cztery odmiany:

  • 560 Plus za 139 800 juanów,
  • 535 Max za 149 800,
  • 635 Max za 159 800 oraz
  • 635 Ultra SE za 171 800 juanów.

Liczby w nazwach oznaczają zasięg w kilometrach, oczywiście według chińskiego cyklu testowego CLTC, który zwykle daje wyniki bardziej optymistyczne niż pomiary realne.

Do tego dochodzą dwie wersje z generatorem spalinowym. Odmiana

  • 1310 Max kosztuje 149 800 juanów, a
  • 1310 Ultra SE 161 800 juanów.

Połączono tu silnik 1,5 l o mocy 70 kW z baterią 37,2 kWh. Zasięg na samym prądzie wynosi 310 km, a łączny 1310 km w cyklu CLTC.

“Ślad Ferrari”

SUV ma 4870 mm długości, 1930 mm szerokości i 1636 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2940 mm, czyli więcej niż w modelu XPENG G6. Za wygląd nadwozia odpowiadał zespół pod kierunkiem Juanmy Lopeza, wcześniej szefa projektowania zewnętrznego we Ferrari. Bagażnik z tyłu ma pojemność 702 litrów, a po złożeniu tylnych siedzeń powiększa ją do 1913 litrów. Z przodu znajduje się bagażnik o pojemności 102 litrów.

Wszystkie wersje elektryczne mają silnik na tylnej osi o mocy 183 kW oraz baterie litowo-żelazowo-fosforanowe o pojemności 58,2 lub 71,1 kWh. Producent podaje zużycie energii na poziomie 11,7 kWh na 100 km i przyspieszenie do 100 km/h w 6,8 s. Ładowanie od 30 do 80 proc. zajmuje 15,8 minuty.

Asystent oparty wyłącznie na obrazie

System wspomagania kierowcy opiera się wyłącznie na kamerach, bez dodatkowych czujników. Wersje Max mają jeden układ XPENG Turing AI o efektywnej mocy obliczeniowej 750 TOPS, czyli bilionów operacji na sekundę. Działa na nim odchudzony model VLA Lite, który łączy rozpoznawanie obrazu, rozumienie sytuacji i podejmowanie decyzji o manewrach.

Z tej oferty wynika jedno. XPENG chce w segmencie dużych SUV-ów konkurować ceną, a nie tylko technologią. Cięcie cen o 20–30 tys. juanów tuż po przedsprzedaży pokazuje, jak rozgrzany jest chiński rynek. Producent oferuje tu dwa rodzaje napędu, zaawansowanego asystenta kierowcy i szybkie ładowanie, wzornictwo “od Ferrari”, a wszystko w cenie od 139 800 juanów.

Źródło: pandaily.com

Leszek B. Ślazyk

e-mail: [email protected]

© www.chiny24.com

Читать всю статью