Sekcja zwłok 58-letniej kobiety, która zginęła w ub. tygodniu w lesie w miejscowości Płonna (woj. podkarpackie), potwierdziła, iż przyczyną jej śmierci był atak niedźwiedzia.
Biegły lekarz wykluczył udział osób trzecich – przekazała we wtorek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krośnie Marta Kolendowska-Matejczuk.
Jak dodała prokurator, biegły stwierdził u zmarłej obrażenia charakterystyczne dla ataku dzikiego zwierzęcia. w tej chwili Prokuratura Rejonowa w Sanoku, która prowadzi śledztwo, oczekuje na pisemną opinię w tej sprawie.
JG, PAP









