Efekt jest taki, iż w zasadzie prezydent może sobie dowolną osobę zrobić pierwszym prezesem Sądu Najwyższego - powiedział w "Faktach po Faktach" sędzia SN profesor Włodzimierz Wróbel, komentując procedurę wyboru kandydatów na następcę Małgorzaty Manowskiej.