WYBORY W „POLSKA 2050 SZYMONA HOŁOWNI” W LIKWIDACJI…

niepoprawni.pl 2 часы назад

Pajacowi z TVN, gdzie m.in. przebierał się za kaznodzieję - nie wystarczyły dwa lata pajacowania na fotelu marszałka Sejmu. Gdy wreszcie kałolicja obywatelska pozbawiła Szymona fotela marszałka, oddając go pod d…. starego komucha, którego imię wprost kojarzy się z Leninem – zlikwidowany marszałek Hołownia postanowił zlikwidować się z „Polski 2050 Szymona Hołowni”. Szymek zaczął od oświadczenia, iż nie będzie już startować w wyborach na przewodniczącego partii, którą sam stworzył. I wtedy zaczął się prawdziwy burdel w „Polsce 2025”…

Bo choć spełniły się żarliwe modły kaznodziei TVN: „Matko Bosko, tylko nie Kobosko!” – do wyborów na likwidatora „Polski 2050” (już bez Hołowni!) stanął niezawodny Rysiu Petru, który skutecznie zlikwidował swoją Nowoczesną partię oraz dwie panie, w tym Don Kichotka Kloska – bezskutecznie walcząca przez dwa lata o wiatraki. Do wyborów – obok Koboski nie stanął też Gramatyka. Ze względu na nieubłagalną arytmetykę która wykazała, iż Gramatyka przegrała by choćby z Rysiem.

Do finalnych wyborów stanęły więc Pełczyńska-Nałęcz i Kloska walcząca od dwóch lat o wiatraki. Wybory spośród astronomicznej liczby siedmiuset członków partii odbyły się on-line, czyli zgodnie ze sztandarowym programem „Polski 2050 Szymona Hołowni”. Okazało się jednak, iż niezawodny system, który miał być zastosowany w powszechnych wyborach do Sejmu w liczbie 25 milionów głosujących – zawiesił się przy liczbie 700 członków partii! Wybory więc trzeba było anulować…

- Scenariusze są dwa: powtórzenie drugiej tury lub całej procedury wyborczej w Polsce 2050 - przekonywał na konferencji ad hoc Szymon Hołownia - wciąż lider tej formacji w likwidacji. Partia „Polska 2050” pogrążą się bowiem w chaosie po unieważnieniu drugiej tury wewnętrznych wyborów, które wygrać miała ulubienica namiestnika na Polskę.

Czy w tej sytuacji stery znów przejmie sam Hołownia – nie zważając na groźby Namiestnika w sprawie jego zabiegów o uzyskanie dyplomu z Collegium Tumanum? Czy do powtórzonych wyborów przystąpi Kobosko i Gramatyka – wbrew arytmetyce? Ile będzie jeszcze tur wyborów, by wreszcie został wybrany Rysiu Petru – niezawodny likwidator Nowoczesnej partii lub też ulubienica Namiestnika na Polskę?

Pytanie kto stał za awarią „niezawodnego systemu” pozostanie więc bez odpowiedzi, skoro Rysia nie wybrano na likwidatora „Polski 2050” lub też Kloski walczącej od dwóch lat o wiatraki. Przecież likwidacja Nowoczesnej partii umożliwiła Staszkowi start z listy Kałolicji i w efekcie – stanowisko osoby wiceministerialnej u boku ministry Nowackiej! I prawdopodobnie na to samo liczył Rysiu, z którym dzisiaj nikt się nie liczy.

Z czym więc przyjdzie Rysiu do Donalda, gdy nie dano mu możliwości zlikwidowania „Polski 2050” ? Kloska nie zostanie też osobą wicepremierską ani też Szymon nad którym jak miecz wisi Collegium Tumanum…

Dla nas – obserwatorów upadku wielkiego projektu pt. „Polska 2050 Szymona Hołowni” – nie pozostaje nic innego, jak wygodnie zasiąść przed telewizorami i tak jak Anthony Quinn, który stał się Grekiem w filmowym „Greku Zorbie”, czekać na „piękną katastrofę”. Tak też się zresztą stanie z Tuskiem i całą jego juntą 13 grudnia…

Читать всю статью