Wspólnie dla bezpiecznej Europy

polska-zbrojna.pl 4 часы назад

Nowy etap współpracy militarnej w Europie. Ministrowie obrony Polski, Francji, Niemiec, Włoch i Wielkiej Brytanii podpisali w Krakowie zobowiązanie dotyczące dronów i wspólnej produkcji zbrojeniowej. To sygnał, iż Europa nie tylko deklaruje solidarność, ale także realnie inwestuje w zdolności odstraszania i bezpieczeństwo regionu euroatlantyckiego.

W Krakowie odbyło się spotkanie ministrów obrony państw Grupy E5 – Polski, Francji, Niemiec, Włoch i Wielkiej Brytanii. W historycznych murach Collegium Maius potwierdzono jedność Europy wobec zagrożeń bezpieczeństwa oraz podpisano oświadczenie o podjęciu strategicznej współpracy w zakresie Low-Cost Effectors and Autonomous Platforms (LEAP), stawiając tym samym na interoperacyjność w ramach NATO i UE. Inicjatywa zakłada rozwój nowoczesnych, skalowalnych i kosztowo efektywnych systemów uzbrojenia.

– Podpisaliśmy bardzo ważne zobowiązanie dotyczące wspólnego rozwoju zdolności rażenia z wykorzystaniem dronów, niskokosztowej wspólnej produkcji oraz wspólnych zakupów efektorów, czyli ładunków bojowych. Technologie i techniki walki zmieniają się dynamicznie, dlatego musimy reagować gwałtownie i adekwatnie – powiedział wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej po spotkaniu.

REKLAMA

W rozmowach uczestniczyli również przedstawiciele kluczowych instytucji międzynarodowych: wysoka przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kaja Kallas, zastępca sekretarza generalnego NATO Radmiła Szekerinska, a także minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow, który dołączył do obrad w formule wideokonferencji.

Szef MON-u: Europa się obudziła

Podczas spotkania ministrowie potwierdzili wolę pogłębiania współpracy w ramach formatu E5. – Jako ta grupa nadajemy kierunki zarówno NATO, jak i Unii Europejskiej – mówił szef MON-u Władysław Kosiniak-Kamysz i wskazał na wspólne priorytety w zakresie zdolności operacyjnych oraz inwestycji w przemysł zbrojeniowy. – Europa się obudziła. Europa bierze na siebie większą odpowiedzialność – dodał i podziękował partnerom za zaangażowanie.
Ministrowie potwierdzili również wolę realizacji zobowiązań podjętych w Hadze, w tym osiągnięcia poziomu 5% wydatków na obronność, a także rozwijania zdolności sił zbrojnych w ramach programów NATO i narodowych systemów odstraszania. – Wspólnie ponosimy odpowiedzialność za bezpieczeństwo. Kontynuujemy naszą misję w sposób kolektywny i rozwijamy zdolności obronne. W Krakowie chcę podkreślić znaczenie możliwości korzystania z polskiej infrastruktury, w tym w Rzeszowie, który stanowi najważniejszy węzeł logistyczny wykorzystywany przez państwa sojusznicze do wsparcia Ukrainy – zaznaczyła minister obrony Francji Catherine Vautrin. Dodała, iż istnieje konieczność wzmacniania europejskiego wymiaru bezpieczeństwa, szczególnie w perspektywie kolejnego szczytu NATO w Ankarze.

Brytyjski wiceminister obrony Luke Pollard wspomniał o uruchomieniu inicjatywy niskokosztowej produkcji wybranych rodzajów uzbrojenia. – Chcemy skutecznie zwalczać drony. Musimy dopasować koszt środka zwalczającego do charakteru zagrożenia. Zobowiązujemy się do wieloletniej współpracy, aby technologie były efektywne i możliwe do wyprodukowania w ciągu 12 miesięcy – zapowiedział polityk.

Obecna w Krakowie Radmiła Szekerinska, zastępca sekretarza generalnego NATO, podkreśliła także gotowość Sojuszu do szybkiego i efektywnego reagowania na wszelkie zagrożenia. – Nasza siła tkwi w Sojuszu i we wspólnym działaniu – zaznaczyła Szekerinska. Wskazała również, iż jednym z najważniejszych tematów rozmów było wsparcie Ukrainy – w wymiarze wojskowym, politycznym i przemysłowym – jako warunek budowy trwałego i sprawiedliwego pokoju w Europie. – Rosyjska armia liczyła, iż odniesie zwycięstwo w trzy dni. Tymczasem poniosła ogromne straty – tylko w styczniu straciła ok. 30 tys. żołnierzy. Musimy stać u boku Ukrainy i zapobiegać przyszłym aktom agresji – dodała.

Polska liderem wzrostu wydatków i rozbudowy armii

Szef MON-u wskazał, iż Polska w ostatnich latach stała się liderem wzrostu wydatków obronnych w Europie. – Budujemy armię liczącą 500 tysięcy żołnierzy. Obejmuje ona wojska operacyjne, wojska obrony terytorialnej oraz rezerwy wysokiej gotowości, które mają liczyć około 200 tysięcy żołnierzy – powiedział.

Jak dodał, 2026 rok jest w polskich siłach zbrojnych poświęcony budowie potencjału rezerwistów, w tym zmianom w systemie szkolenia. – To bardzo ambitny projekt, budujący odporność wschodniej flanki NATO – zaznaczył.

Kosiniak-Kamysz wskazał również na rozwój „armii dronów” oraz inwestycje w systemy antydronowe. Przypomniał, iż Polska jest największym beneficjentem europejskiego programu SAFE, w ramach którego może uzyskać choćby 44 mld euro. – Chcemy w ciągu najbliższych dwóch–trzech lat dokonać jakościowego przeskoku, szczególnie w obszarze systemów dronowych i precyzyjnego dalekiego rażenia. To dziś dwa największe wyzwania – ocenił.

Grupa E5: najsilniejsi militarnie gracze Europy

Spotkanie w Krakowie było siódmym posiedzeniem Grupy E5 od 2024 roku. Ten nieformalny model współpracy opiera się na odpowiedzialności, determinacji i realnym wzmacnianiu bezpieczeństwa Europy, umożliwiając szybkie uzgadnianie wspólnych stanowisk w gronie państw najbardziej zaangażowanych w kwestie obronności.

Krakowskie rozmowy pokazały, iż Grupa E5 nie ogranicza się do deklarowania solidarności – państwa konsekwentnie inwestują w rozwój nowoczesnych zdolności obronnych oraz wspólną produkcję wojskową. Jak podkreślali uczestnicy, działania te mają wzmocnić bezpieczeństwo oraz skutecznie odstraszać potencjalnych agresorów.

Spotkanie potwierdziło również rosnącą rolę Polski jako jednego z kluczowych państw kształtujących debatę o bezpieczeństwie Europy, zwłaszcza w obliczu trwających zagrożeń w regionie euroatlantyckim.

Natalia Witkiewicz
Читать всю статью