Zasady wspólnej polityki rolnej (WPR) mogą zostać uproszczone. Przyjęty w grudniu przez Parlament Europejski pakiet uproszczeń Omnibus ma ograniczyć obciążenia administracyjne i zmniejszyć presję kontrolną w gospodarstwach rolnych. Komisja Europejska wskazuje, iż nowe rozwiązania mogą przynieść rolnikom oszczędności czasu i kosztów. Krytycy podkreślają jednak, iż zmiany proceduralne nie rozwiązują kluczowych problemów europejskiego rolnictwa – informuje agencja Newseria Biznes.
Pakiet Omnibus i kręte drogi „Od pola do stołu”
– Uproszczeń w Omnibusie jest bardzo wiele. Przede wszystkim jest to jedna kontrola rocznie, brak karania i kontroli rolników posiadających gospodarstwa do 30 ha, poza tym bardzo dużo uelastycznienia i uproszczeń, jeżeli chodzi o całą administrację, która obrosła wobec działalności rolniczej przez polskich i europejskich rolników – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Krzysztof Hetman, poseł do Parlamentu Europejskiego z Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Zdaniem europosła PSL pakiet Omnibus odpowiada na wieloletnie postulaty rolników dotyczące ograniczenia biurokracji. W jego opinii nadmierna liczba procedur i obowiązków administracyjnych odciągała rolników od podstawowej działalności produkcyjnej, a uproszczenia mogą realnie poprawić codzienne funkcjonowanie gospodarstw.
Dalsza część tekstu jest pod wywiadem z dr. Jackiem Janiszewskim
Papierkowa robota, wsparcie dla mniejszych gospodarstw i warunki środowiskowe
Pakiet Omnibus dla rolników obejmuje m.in. uproszczenie obowiązków sprawozdawczych, większą elastyczność w realizacji warunkowości środowiskowej oraz szersze stosowanie kontroli administracyjnych i satelitarnych zamiast wizyt w terenie. Wzmocnione mają zostać także uproszczone formy wsparcia dla mniejszych gospodarstw.
Małe gospodarstwa rolne mają otrzymywać wsparcie finansowe do 3 tys. euro rocznie oraz jednorazową płatność rozwojową w wysokości do 75 tys. euro. Komisja Europejska zapowiada również zwiększenie rocznej płatności ryczałtowej dla drobnych rolników, co ma poprawić ich stabilność finansową i ograniczyć koszty administracyjne.
Jedna kontrola rocznie zamiast wielu wizyt
Pakiet zakłada wprowadzenie zasady jednej skoordynowanej kontroli rocznie. Komisja Europejska podkreśla, iż nie oznacza to zniesienia nadzoru, ale lepsze planowanie i ograniczenie dublowania kontroli prowadzonych na podstawie różnych przepisów. Dotychczas rolnicy mogli podlegać kilku równoległym kontrolom w jednym roku, związanym m.in. z płatnościami bezpośrednimi, ekoschematami czy dobrostanem zwierząt.
– To diametralna różnica mieć 12 kontroli w ciągu roku i zajmować się osobami kontrolującymi, przedstawiać im dokumenty w każdym miesiącu, a robić to tylko raz w roku. Oczywiście przerysowałem tę sytuację, ale chodzi o to, żeby rolnik był w polu, mógł pracować i uprawiać ziemię, a nie siedział przy biurku i przygotowywał dokumenty dla instytucji, które przyszły akurat na kontrolę – ocenia Krzysztof Hetman.
W opinii europosła PSL nadmierna liczba kontroli była symbolem oderwania systemu od realiów pracy na wsi. Jego zdaniem uproszczenia powinny przywrócić adekwatne proporcje między nadzorem administracyjnym a faktyczną działalnością rolniczą.
Krytyka Omnibusa: zmiany proceduralne to za mało
Mimo rozwoju systemów monitoringu satelitarnego i analiz administracyjnych presja biurokratyczna w rolnictwie nie malała. Decyzje o przyznaniu lub cofnięciu płatności coraz częściej zapadały na podstawie dokumentów, co – jak wskazuje Komisja – zwiększało poczucie niepewności wśród rolników.
– To są zmiany formalne, proceduralne, kwestie formularzy, wniosków, wielkości i liczby kontroli. To są rzeczy z punktu widzenia całego systemu kosmetyczne. Nie odwróciliśmy rzeki, ale zmniejszyliśmy trochę narost administracji – przekonuje Waldemar Buda, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości.
W opinii europosła PiS uproszczenia nie dotykają istoty problemu. Jego zdaniem kluczowe są wysokie standardy środowiskowe i produkcyjne, które podnoszą koszty działalności i sprawiają, iż część rolników nie kwalifikuje się do wsparcia, niezależnie od liczby kontroli.
Oszczędności w rolnictwie a realne wyzwania sektora
Omnibus jest elementem szerszego programu upraszczania prawa Unii Europejskiej. Komisja Europejska szacuje, iż nowe rozwiązania mogą przynieść rolnikom do 1,6 mld euro oszczędności rocznie, a administracjom krajowym około 210 mln euro.
Polscy europosłowie podkreślają jednak, iż uproszczenia administracyjne nie rozwiązują problemów strukturalnych rolnictwa.
– Głos rolników w jakimś stopniu został wysłuchany, natomiast nie mam najmniejszych wątpliwości, iż trzeba nakładać presję na Komisję Europejską, także z naszej strony, co też robimy, i ze strony rolników, aby te uproszczenia poszły dalej – wskazuje Krzysztof Hetman.
Zdaniem europosła PSL obecne zmiany są jedynie pierwszym krokiem i wymagają dalszego pogłębienia, aby realnie wpłynąć na konkurencyjność europejskiego rolnictwa.
Dalsza część tekstu jest pod materiałem filmowym Newseria TV
Protesty rolników i przyszłość finansowania WPR
Podobne stanowisko prezentują organizacje rolnicze. Organizacja COPA COGECA ocenia, iż pakiet Omnibus idzie w dobrym kierunku, ale ma ograniczony zakres i nie zapewnia wystarczającej pewności regulacyjnej ani impulsu inwestycyjnego. Organizacja wskazuje także na brak ambitniejszych rozwiązań w obszarze prawa środowiskowego.
– Miejsce rolników nie jest na ulicy, jest w polu i gospodarstwie, co oni za każdym razem podkreślają. Taki protest to już jest użycie broni atomowej przez rolników, bo oni także chcieliby w spokoju gospodarować, siać, zbierać, orać, a nie być na ulicy i walczyć o swoje – tłumaczy Krzysztof Hetman.
W opinii europosła PSL protesty są wyrazem narastającej frustracji i obaw o przyszłość finansowania wspólnej polityki rolnej po 2028 roku.
Budżet WPR po 2028 roku pod znakiem zapytania
Kontrowersje budzą propozycje Komisji Europejskiej dotyczące nowej struktury budżetu UE, w której środki na rolnictwo miałyby zostać włączone do jednego krajowego koszyka finansowego. Zdaniem krytyków oznacza to brak gwarancji utrzymania poziomu wsparcia dla rolnictwa.
– Propozycja jest o 80 mld euro mniejsza. To choćby nie wyrównuje inflacji, a choćby zmniejsza budżet o 20 proc. Gdy jeszcze do tego dodamy, iż te środki mają być w jednym koszyku, czyli rolnictwo w każdym kraju będzie musiało o nie walczyć, bo to jest maksymalna suma, która równie dobrze może pójść na drogi czy naukę, to widzimy, iż rolnicy nie mają gwarancji, iż te pieniądze pójdą na rolnictwo – prognozuje Waldemar Buda.
W opinii europosła PiS bez jasnych decyzji dotyczących finansowania WPR uproszczenia administracyjne nie przełożą się na realną poprawę sytuacji gospodarstw. Organizacja COPA COGECA ostrzega, iż ograniczenie budżetu WPR o 20 proc. może zagrozić bezpieczeństwu żywnościowemu 450 mln Europejczyków.
ŹRÓDŁO: Newseria Bzines






