Updated 26 Sep, 2026 05:50

Prezydent USA Donald Trump odrzucił najnowszą propozycję Iranu dotyczącą zawieszenia broni i przekazał swoim współpracownikom, iż spodziewa się wznowienia bombardowań Islamskiej Republiki po listopadowych wyborach uzupełniających do Kongresu – poinformował w piątek „Wall Street Journal”, powołując się na amerykańskich urzędników.
Jak podaje gazeta, Trump prywatnie podchodzi sceptycznie do tego, czy Teheran zgodzi się na jego warunki, mimo iż publicznie przewiduje, iż po wyborach zaplanowanych na 3 listopada Iran będzie dążył do zawarcia porozumienia.
Urzędnicy zastrzegli jednak, iż jego stanowisko może ulec zmianie w nadchodzących tygodniach pod wpływem wyników wyborów.
Doniesienia te pojawiły się po tym, jak Teheran przedstawił siedmiodniowy plan działania mający na celu zakończenie działań wojennych, ponowne otwarcie cieśniny Ormuz oraz wznowienie negocjacji w sprawie programu nuklearnego.
W zamian USA miałyby znieść blokadę morską, złagodzić sankcje na eksport irańskiej ropy oraz uwolnić część zamrożonych irańskich aktywów.
Według „WSJ” Trump odrzucił tę propozycję, a administracja poinformowała Iran i regionalnych mediatorów, iż prezydent nie zamierza znosić blokady morskiej.
Mimo to przedstawiciel władz USA przekazał, iż negocjacje prowadzone za pośrednictwem mediatorów są kontynuowane.
Trump jest podobno niechętny powrotowi do działań zbrojnych na dużą skalę, częściowo dlatego, iż jego administracja chce zachować zapasy amunicji na wypadek innych potencjalnych konfliktów.
Zakres ewentualnych nowych uderzeń, które są rozważane, pozostaje niejasny.
W trakcie trwającego od blisko siedmiu miesięcy konfliktu prezydent na przemian groził poważną eskalacją i wykonywał gesty świadczące o chęci podjęcia dyplomatycznych rozmów.
Urzędnicy powiedzieli serwisowi Axios, iż USA utrzymują swoją obecność wojskową w regionie, przygotowując się na ewentualny powrót do działań zbrojnych na dużą skalę.
Podczas wtorkowego posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego ONZ Trump stwierdził, iż stoi przed „wielką decyzją” dotyczącą tego, czy „unicestwić” Islamską Republikę w przypadku fiaska negocjacji.
Zaprzeczył, jakoby jego decyzje w sprawie Iranu były podyktowane wyborami, mimo iż przewiduje, iż Teheran zawrze porozumienie „zaraz po” listopadowym głosowaniu.
Teheran zakwestionował sugestię Trumpa, jakoby celowo opóźniał zawarcie porozumienia.
Prezydent Masud Pezeszkian oświadczył w tym tygodniu, iż Iran oczekuje powrotu USA do czerwcowych ram zawieszenia broni, gdy tylko strona amerykańska będzie szczerze gotowa na pokój.
Z kolei minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi stwierdził, iż korzystniej byłoby osiągnąć porozumienie jeszcze przed wyborami.
Czerwcowe memorandum o porozumieniu zakładało stopniowe łagodzenie sankcji i ponowne otwarcie cieśniny Ormuz na czas negocjacji w sprawie nierozstrzygniętych kwestii, jednak porozumienie to upadło w obliczu wznowienia działań zbrojnych oraz sporów dotyczących żeglugi na tym strategicznym szlaku wodnym.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/646264-trump-renew-iran-bombing/















