Wojna rosyjsko-ukraińska (stan na ranek 30.07.2026):
- Rosja przeprowadziła kolejną zmasowaną falę nocnych uderzeń z wykorzystaniem dronów dalekiego zasięgu, koncentrując ataki na zapleczu logistycznym, infrastrukturze energetycznej oraz obiektach wojskowych zachodniej Ukrainy. Wybuchy spowodowały, iż swoje siły postawiła w stan gotowości Polska. Brak konkretnych informacji o zniszczeniach poszczególnych obiektów – Kijów utajnił te dane,
- Ukraina kontynuowała ataki dalekiego zasięgu na cele znajdujące się w głębi Rosji oraz na terenach okupowanych. Celem pozostają przede wszystkim składy paliw, węzły logistyczne, infrastruktura transportowa oraz obiekty wspierające rosyjskie działania wojenne. Rosyjskie władze informowały o kolejnych przechwyceniach ukraińskich dronów, jednak jednocześnie przyznawały występowanie lokalnych uszkodzeń infrastruktury po atakach,
- Na kierunku zaporoskim utrzymywały się wzajemne ostrzały artyleryjskie i ataki bezzałogowców. Ukraina przez cały czas koncentruje wysiłki na uderzeniach w rosyjskie magazyny amunicji, centra logistyczne oraz stanowiska dowodzenia, podczas gdy Rosja próbuje utrudniać funkcjonowanie ukraińskich szlaków zaopatrzeniowych prowadzących na front. Obie strony intensywnie wykorzystują drony rozpoznawcze i uderzeniowe, które stały się podstawowym środkiem prowadzenia walki na tym odcinku,
- Trwa nacisk rosyjski na flankach Dobropilii oraz Drużkiwki. Nie pojawiły się jednak informacje o spektakularnych postępach,
- W wymiarze politycznym władze Ukrainy ponownie apelowały do partnerów zachodnich o przyspieszenie dostaw systemów obrony przeciwlotniczej, pocisków przechwytujących oraz amunicji artyleryjskiej. Kijów podkreśla, iż utrzymująca się wysoka intensywność rosyjskich ataków powietrznych wymaga stałego uzupełniania zapasów uzbrojenia, szczególnie systemów zdolnych do zwalczania pocisków balistycznych i dużych rojów dronów,
- Po stronie rosyjskiej utrzymywana jest narracja o stopniowym postępie ofensywy oraz wysokiej skuteczności uderzeń na ukraińskie zaplecze. Jednocześnie niezależne analizy wskazują, iż tempo rosyjskich zdobyczy terytorialnych pozostaje znacznie niższe niż w drugiej połowie 2025 roku, a każda próba przesunięcia linii frontu wiąże się z bardzo wysokimi stratami w ludziach i sprzęcie.
Link do poprzedniego raportu z frontu znajduje się tutaj.











