Wojna rosyjsko-ukraińska (stan na ranek 29.08.2026):
- Rosjanie kontynuowali masową kampanię powietrzną przeciwko zapleczu Ukrainy, szczególnie obwodowi kijowskiemu. Był to drugi kolejny dzień intensywnych nalotów na region. Uszkodzone zostały budynki mieszkalne, magazyny, samochody i infrastruktura. Szczególnie istotny jest fakt, iż rosyjskie ataki coraz wyraźniej obejmują logistykę cywilną — magazyny i centra dystrybucyjne. Według ukraińskiego ministra rolnictwa rosyjskie uderzenia miały już zniszczyć około 90 proc. infrastruktury logistycznej wykorzystywanej przez duże sieci handlowe, choć nie oznacza to jeszcze bezpośredniego zagrożenia brakiem żywności,
- Co najmniej sześć osób zostało rannych w piątkowym ataku Rosjan na przedsiębiorstwo we wsi Mila w rejonie buczańskim na zachód od Kijowa. Na miejscu wybuchł pożar, słychać było eksplozje. Co ciekawe, w sprawie podjęto śledztwo dotyczące legalności przechowywania tam materiałów wybuchowych. Prawdopodobnie ukradziono je z wojska,
- Nasilone rosyjskie ataki praktycznie sparaliżowały żeglugę w głównych portach Ukrainy — Odessie, Czarnomorsku i Piwdennym. Skala eksportu zboża miała spaść z około 6 mln ton miesięcznie do około 500 tys. ton. jeżeli sytuacja utrzyma się przez dłuższy czas, Ukraina może mieć problem nie tylko z eksportem, ale także z magazynowaniem tegorocznych zbiorów,
- Ukraina odpowiada eskalacją ataków dalekiego zasięgu. Wołodymyr Zełenski nakazał zwiększenie liczby ukraińskich ataków dronowych na terytorium Rosji do około 1000 dziennie, wobec ponad 300 obecnie. Jest to wyraźna zmiana skali ukraińskiej kampanii głębokich uderzeń. Celem jest przede wszystkim rosyjska infrastruktura paliwowa, energetyczna, logistyczna i wojskowa. W ostatnich dniach Ukraińcy uderzali m.in. w rafinerie oraz inne obiekty przemysłu naftowego,
- Szczególnie istotnym ukraińskim sukcesem pozostaje atak na bazę Engels-2 w obwodzie saratowskim, gdzie według ISW trafiony został strategiczny bombowiec Tu-95MS. Jest to ważne dlatego, iż Tu-95MS są wykorzystywane przez Rosję do odpalania pocisków manewrujących przeciwko Ukrainie. Sam fakt skutecznego uderzenia w tak silnie chroniony obiekt wskazuje na dalszy rozwój ukraińskich umiejętności penetracji rosyjskiej obrony powietrznej i rażenia celów strategicznych daleko za linią frontu,
- MAEA poinformowała o kolejnych incydentach z użyciem ukraińskich dronów w rejonie okupowanej przez Rosję elektrowni jądrowej w Enerhodarze. Wcześniejsze tegoroczne incydenty obejmowały uderzenia w pobliżu basenu chłodzącego oraz obszaru suchego składowania wypalonego paliwa. Według MAEA poziom promieniowania pozostaje normalny, więc nie ma w tej chwili informacji o awarii radiologicznej, ale powtarzające się incydenty wokół infrastruktury jądrowej zwiększają ryzyko przypadkowej eskalacji. Pytanie, czy Kijów zdecyduje się na doprowadzenie do nuklearnej katastrofy, pozostaje otwarte,
- Nie ustają rosyjskie szturmy ukraińskich pozycji w Orichowie. Na lądzie najważniejszym obszarem walk pozostaje jednak pas Pokrowsk–Konstantynówka oraz podejścia do ukraińskiego „Pasa Twierdz”. Rosjanie próbują zwiększać presję jednocześnie od strony Pokrowska i na południowo-wschodnich podejściach do Konstantynówki, co ma stopniowo zmusić Ukraińców do przesuwania odwodów. W ostatnich dniach rosyjskie działania koncentrują się również na przygotowywaniu dogodniejszych pozycji na wschód i południowy wschód od Słowiańska,
- Szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow wyznał, iż potrzeba co najmniej 30 tysięcy nowych żołnierzy każdego miesiąca, aby utrzymać sytuację na froncie. – To minimalna liczba niezbędna do utrzymania tego, co jest – wyjaśnił. Pytany, czy zmiana ministra obrony pomoże, odparł, iż skala problemów jest niestety zbyt duża,
- Rosyjska sytuacja paliwowa zaczyna być coraz poważniejszym problemem strategicznym. Według informacji cytowanych przez Reuters rosyjska produkcja benzyny spadła pod koniec sierpnia do około 70 proc. krajowego zapotrzebowania, po serii ukraińskich ataków na rafinerie. Problemy dotknęły m.in. zakłady w Permie, Niżnym Nowogrodzie i Jarosławiu. Oznacza to, iż ukraińska kampania przeciwko rosyjskiemu sektorowi naftowemu zaczyna mieć wymierny efekt gospodarczy, choć nie należy jeszcze utożsamiać tego z kryzysem paliwowym mogącym sparaliżować rosyjską gospodarkę.
Link do poprzedniego raportu z frontu znajduje się tutaj.














