Wojna rosyjsko-ukraińska (stan na ranek 22.08.2026):
- Rosja kontynuuje intensywną kampanię uderzeń dalekiego zasięgu. Według ISW 21 sierpnia Rosjanie wystrzelili 135 dronów dalekiego zasięgu przeciwko Ukrainie, a w nocy z piątku na sobotę ponownie zaatakowali Kijów pociskami balistycznymi. W sobotni poranek w stolicy odnotowano eksplozje i pożar w dzielnicy Darnyckiej; według wstępnych informacji zginęła co najmniej jedna osoba. Równolegle zaatakowano Zaporoże, gdzie rosyjski dron zabił jednego człowieka i ranił cztery osoby,
- Najpoważniejszym rosyjskim uderzeniem ostatniej doby był atak na Krzywy Róg. Rosyjskie drony uderzyły w centrum handlowe, zabijając co najmniej 16 osób i raniąc ponad 130. Wśród rannych znalazło się 22 dzieci, a 29 osób pozostawało w stanie ciężkim; dziewięć osób, w tym dwoje dzieci, uznano początkowo za zaginione. Według władz ukraińskich drugie uderzenie nastąpiło około pół godziny po pierwszym, kiedy na miejscu pracowały już służby ratunkowe, dlatego Kijów określa atak jako celowy „double tap”. Rosja nie przyznała się do ataku na centrum handlowe,
- Rosyjskie ataki objęły również obwód mikołajowski. W jednym z uderzeń zginęły cztery osoby, w tym troje dzieci. W połączeniu z ofiarami w Krzywym Rogu oraz kolejnymi atakami na Ukrainę oznacza to kolejną bardzo ciężką dobę dla ludności cywilnej. Rosja najwyraźniej utrzymuje w tej chwili strategię zwiększania presji z powietrza, podczas gdy na lądzie postępy pozostają powolne,
- Ukraina przez cały czas odpowiada uderzeniami w głąb Rosji, koncentrując się przede wszystkim na infrastrukturze paliwowej, logistycznej i wojskowej. W nocy z 21 na 22 sierpnia pojawiły się informacje o ukraińskim ataku na obwód samarski, około 900 km od ukraińskiej linii frontu. Według rosyjskich źródeł internetowych trafiona miała zostać rafineria w Nowokujbyszewsku oraz centrum logistyczne firmy Ozon w Czapajewsku. Na zdjęciach i nagraniach widoczne były pożary i gęsty dym, ale skala zniszczeń nie pozostało ustalona, a ukraińskie władze nie potwierdziły oficjalnie operacji. Sama rafineria ma zdolność przerobu około 8,8 mln ton ropy rocznie i należy do największych zakładów tego typu w Rosji,
- Atak na Samarę jest częścią szerszej ukraińskiej kampanii przeciwko rosyjskiemu zapleczu paliwowemu. Dzień wcześniej Wołodymyr Zełenski potwierdził ukraiński atak na rafinerię w Permie, położoną około 1500 km od Ukrainy. Ukraińska strategia jest tutaj dość czytelna: zamiast próbować zniszczyć rosyjską przewagę na całej długości frontu, Kijów próbuje zwiększać koszt prowadzenia wojny poprzez uderzenia w rafinerie, magazyny, lotniska, logistykę i inne elementy rosyjskiego systemu wojennego,
- Pojawiła się również informacja o ukraińskim ataku na rosyjską bazę lotniczą w Achtubinsku. Według doniesień uszkodzony został bombowiec Su-34. Baza jest siedzibą 929. Państwowego Centrum Prób Lotniczych rosyjskiego ministerstwa obrony, więc jej znaczenie jest większe niż typowego lotniska frontowego. Informacja została podana przez ukraińskie źródła i na obecnym etapie należy ją traktować jako doniesienie wymagające dalszej weryfikacji,
- Na lądzie, rosyjskie działania ofensywne przez cały czas koncentrują się przede wszystkim na kierunkach donieckim i południowym, gdzie Moskwa próbuje stopniowo wywierać presję na ukraińskie linie obronne. Charakter walk pozostaje jednak przede wszystkim wyniszczający: dużo szturmów małymi grupami, rozpoznanie dronowe, FPV i ciągłe próby niszczenia logistyki przeciwnika, zamiast szybkich manewrów pancernych na dużą skalę,
- Na odcinku zaporoskim Rosjanie opanowali wieś Zielone,
- Trwaja bardzo ciężkie walki w Dobropilii. Ukraińcy zostali wyparci już z ok. połowy miejscowości,
- Ukraińskie ministerstwo obrony poinformowało o opracowaniu drona-przechwytującego Alexa Spatium, przeznaczonego m.in. do zwalczania rosyjskich odrzutowych Geranów-3, -4 i -5. Ma to szczególne znaczenie, ponieważ Rosjanie coraz mocniej wykorzystują szybsze, odrzutowe warianty dronów, które są trudniejsze do przechwycenia przez tradycyjne środki obrony powietrznej,
- Na poziomie politycznym najważniejszym problemem pozostaje całkowite zamrożenie realnych negocjacji pokojowych. Wiceszef rosyjskiego MSZ Siergiej Riabkow stwierdził 21 sierpnia, iż Moskwa jest gotowa wysłuchać nowych propozycji pokojowych, ale muszą one odpowiadać „realiom na ziemi” i celom Władimira Putina. Jednocześnie przyznał, iż rozmowy rosyjsko-amerykańskie praktycznie utknęły, a Kreml nie ma w tej chwili informacji o terminie kolejnej wizyty amerykańskich wysłanników Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera w Moskwie. W praktyce rosyjska oferta negocjacyjna pozostaje więc bardzo odległa od ukraińskich oczekiwań. Moskwa chce, aby punktem wyjścia były obecne zdobycze terytorialne i rosyjskie cele strategiczne, podczas gdy Kijów nie akceptuje rozwiązania, które sankcjonowałoby rosyjską okupację. Reuters podkreśla, iż Rosja kontroluje w tej chwili około jednej piątej terytorium Ukrainy. Wypowiedź Riabkowa sugeruje raczej próbę utrzymania kanału kontaktu z Waszyngtonem niż faktyczne przygotowanie do kompromisu.
Link do poprzedniego raportu z frontu znajduje się tutaj.
















