Wojna rosyjsko-ukraińska (stan na ranek 09.07.2026):
- Rosja przeprowadziła kolejną zmasowaną falę uderzeń rakietowo-dronowych na Ukrainę, koncentrując wysiłek przede wszystkim na Kijowie, Odessie, Charkowie i Zaporożu. Był to już trzeci w ciągu tygodnia atak na stolicę Ukrainy. Ukraińska obrona przeciwlotnicza standardowo twierdzi, iż zdołała zniszczyć zdecydowaną większość bezzałogowców, jednak prawda jest inna – rakiety i drony przedarły się do celów, powodując ofiary śmiertelne oraz poważne uszkodzenia infrastruktury paliwowej i energetycznej. W Odessie zginęły kolejne osoby w wyniku uderzeń na obiekty portowe, natomiast w Charkowie odnotowano zniszczenia zabudowy mieszkalnej oraz infrastruktury miejskiej,
- Na terenie Ukrainy zniszczono kolejnych kilkanaście stacji paliw, głównie na wschód od Dniepru. Równie ważnym celem są składy kolejowe, na które polują drony latające nad głównymi magistralami komunikacyjnymi. Rosja dąży do całkowitego paraliżu ruchu lądowego na terenie przyfrontowym przeciwnika,
- Ukraina kontynuowała dalekosiężne uderzenia na cele znajdujące się głęboko na terytorium Federacji Rosyjskiej. Głównym celem pozostają rafinerie, magazyny paliw i infrastruktura logistyczna obsługująca rosyjskie wojska. Tym razem trafione zostały obiekty w obwodzie saratowskim, Tatarstanie, Baszkirii oraz rejonie Woroneża,
- Moskwa rozlokowuje na swoim terenie systemy zakłócające działania systemów STARLINK. Ma to pomóc w ograniczeniu strat wynikających z ukraińskich ataków dalekiego zasięgu,
- Na froncie lądowym nie zanotowano żadnych istotnych zmian terenowych,
- Najważniejszym wydarzeniem politycznym pozostaje szczyt NATO w Ankarze. Doszło do spotkania prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Jednym z głównych tematów były dalsze dostawy systemów obrony przeciwlotniczej oraz możliwość uruchomienia produkcji pocisków do systemów Patriot na Ukrainie na amerykańskiej licencji. Rozmowy dotyczyły również współpracy przy produkcji dronów oraz dalszego wsparcia wojskowego,
- Rosja ostro skrytykowała decyzje podjęte podczas szczytu NATO. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ oświadczyła, iż dalsze wzmacnianie potencjału wojskowego Ukrainy oraz rozwój europejskich zdolności obronnych zwiększają ryzyko eskalacji konfliktu. Moskwa oskarżyła państwa zachodnie o świadome przedłużanie wojny poprzez kolejne dostawy uzbrojenia,
- Rosyjski rząd zdecydował o czasowym zakazie eksportu oleju napędowego. Decyzja została podjęta w związku z narastającymi problemami z zaopatrzeniem rynku wewnętrznego, które są w znacznej mierze skutkiem ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie i infrastrukturę paliwową. W wielu regionach Rosji pojawiają się trudności z dostępnością paliw oraz wzrost cen, co pokazuje coraz większy wpływ ukraińskiej kampanii uderzeń na rosyjskie zaplecze gospodarcze. Pod tym względem na Ukrainie pozostało gorzej.
Link do poprzedniego raportu z frontu znajduje się tutaj.












