Włodzimierz Czarzasty może być szczwanym lisem jako lider Lewicy, a nie jako marszałek Sejmu. A to w tej roli odmówił wsparcia Donalda Trumpa w staraniach o pokojowego Nobla. Tom Rose, ambasador USA, nie jest jednak żadnym „namiestnikiem”. Powinien więc liczyć się z konsekwencjami zrywania kontaktów z jedną z najważniejszych osób w Polsce.
