Bezprecedensowy najazd barbarzyńców na hiszpańską Ceutę doprowadził do gwałtownego zaostrzenia sporu wewnątrz Unii Europejskiej. Włochy zdecydowały o czasowym zawieszeniu stosowania zasad strefy Schengen w relacjach z Hiszpanią poprzez przywrócenie kontroli na połączeniach morskich i lotniczych. Jednocześnie w Rzymie coraz głośniej wybrzmiewają postulaty, by państwa, które nie są w stanie skutecznie chronić zewnętrznych granic UE, musiały liczyć się z wykluczeniem ze strefy swobodnego przepływu osób.
Włochy mają dość nieudolności skrajnie lewicowego rządu Hiszpanii pod przywództwem Pedro Sancheza. Bezpośrednią przyczyną napięć był masowy napływ nachodźców z Maroka do Ceuty. Według informacji przekazywanych przez hiszpańskie władze i media, w bardzo krótkim czasie do eksklawy przedostały się dziesiątki tysięcy mężczyzn w wieku poborowym, co doprowadziło do chaosu organizacyjnego, gigantycznej skali przestępczości i postawiło pod znakiem zapytania skuteczność ochrony zewnętrznej granicy Unii Europejskiej.
Premier Włoch Giorgia Meloni oraz szef włoskiej dyplomacji Antonio Tajani otwarcie obarczyli odpowiedzialnością za obecną sytuację hiszpański rząd. Ich zdaniem polityka Madrytu wysyła niebezpieczny sygnał zachęcający kolejne fale migrantów do podejmowania prób nielegalnego przekroczenia granicy. Do krytyki przyłączyli się także przedstawiciele części innych państw europejskich, wskazując, iż skuteczna ochrona granic zewnętrznych jest podstawowym warunkiem funkcjonowania strefy Schengen.
Źródłem obecnego kryzysu jest polityka migracyjna prowadzona przez rząd Pedro Sáncheza. Działania podejmowane przez jego ekipę osłabiają odstraszający charakter ochrony granic i zwiększają presję migracyjną na inne państwa Unii. Włoscy politycy wprost określali część rozwiązań proponowanych przez Madryt jako błędne i mogące zachęcać przemytników ludzi do dalszej działalności. Co więcej, jego działaniom patronują upadłe elity Unii Europejskiej, czemu osobiście patronuje Ursula von der Leyen.
Skrajnie lewicowy rząd Sáncheza prowadzi Hiszpanię w bardzo niebezpiecznym kierunku. Kolejne ustępstwa wobec nielegalnej migracji, otwarte propagowanie przez lewicę idei zalania kontynentu brązowymi i czarnymi ludami „trzeciego świata” oraz brak skutecznej kontroli granic doprowadziły do sytuacji, w której bezpieczeństwo całej strefy Schengen zostało zakwestionowane. Obecny kryzys jest nie tylko problemem Hiszpanii, ale także zagrożeniem dla całej Unii Europejskiej, w tym Polski.
Rząd Hiszpanii odrzuca zarzuty władz włoskich, podkreślając konieczność „europejskiej solidarności” i twierdząc, iż sytuacja w Ceucie ma charakter wyjątkowy i tymczasowy. Co rozumie pod tymi hasłami, nie wiadomo, gdyż wciąż nie wprowadzono środków zaradczych, a masowe legalizowanie przez Madryt milionów nachodźców tylko prowokuje kolejnych do szturmowania granic. Co więcej, muzułmanie triumfalnie powielają w Internecie grafiki wzywające do ponownego opanowania przez Islam Półwyspu Iberyjskiego.
Wydarzenia ostatnich dni pokazały, jak krucha stała się strefa Schengen. jeżeli kolejne państwa zaczną jednostronnie przywracać kontrole graniczne, jeden z najważniejszych symboli tzw. „integracji europejskiej” zostanie poważnie osłabiony albo wręcz zlikwidowany. Obecny spór pomiędzy Rzymem a Madrytem może okazać się początkiem znacznie głębszej transformacji kontynentu, niż się z pozoru wydaje.
Polecamy również: Hiszpańska granica padła pod naporem barbarzyńców








![Tak zmienił się teren przy Muzeum Lotnictwa Polskiego. Inwestycja już zakończona [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/07/sciezka7.jpg)





