Włochy: Kolejny region przeciw życiu. Umbria za eutanazją

pro-life.pl 1 день назад

W Umbrii właśnie otwarto drzwi do legalnego zadawania śmierci. To już piąty region Włoch po Toskanii, Sardynii, Emilii-Romanii i Wenecji Euganejskiej, który przyjął przepisy o „dobrowolnej śmierci z pomocą medyczną”. W praktyce chodzi o samodzielne podanie śmiertelnego leku.

Rada Regionalna zagłosowała 11 do 6 (przy trzech wstrzymujących się). Przewodnicząca regionu Stefania Proietti sama przyznała, iż to nie są sprawy, które region powinien regulować i wezwała państwo do przyjęcia jasnych przepisów na poziomie krajowym. Tymczasem region zrobił swoje.

Biskupi Umbrii zareagowali goryczą i rozczarowaniem

W oświadczeniu napisali wprost: zamiast bronić życia, legitymizuje się jego likwidację. Prawo ma chronić życie jako bezcenny dar, a nie torować drogę do jego unicestwienia. Przypomnieli słowa Leona XIV: ochrona życia od poczęcia aż do naturalnego kresu jest fundamentem każdego innego prawa. Odpowiedzią na cierpienie ludzi starszych, chorych i samotnych nie jest pigułka śmierci, ale realna bliskość, opieka i solidarność. Wskazali też na oczywisty fakt: system opieki paliatywnej i hospicjów we Włoszech przez cały czas jest niewystarczający. Zamiast go budować, politycy regionalni wybierają krótszą drogę.

Krok wstecz wobec misji zawodu lekarza

Stowarzyszenie Włoskich Lekarzy Katolickich (AMCI) ostrzega, iż nie wolno traktować pomocy w samobójstwie jak zwykłej usługi regionalnej służby zdrowia. To poważny krok wstecz wobec misji zawodu lekarza. Sieć Ditelo Sui Tetti przypomina: wolność nie polega na porzucaniu tych, którzy cierpią. Społeczeństwo leczy i towarzyszy, a nie zamienia śmierć w odpowiedź na kruchość życia. Nikt nie powinien dochodzić do punktu, w którym pragnie śmierci tylko dlatego, iż nie dostał ulgi w bólu, wsparcia ani konkretnej pomocy.

Pełzający federalizmem śmierci

Pro Vita e Famiglia mówi jasno: czas skończyć z tym pełzającym federalizmem śmierci. Nie może być tak, iż w jednym regionie obowiązują inne zasady niż w drugim, bo chodzi o prawo cywilne i karne, a nie o organizację opieki zdrowotnej. Państwo milczy, a regiony po kolei obniżają próg. Skutek jest prosty: życie traci ochronę, a śmierć staje się jedną z opcji w ofercie publicznej służby zdrowia.

Biskupi Umbrii kończą oświadczenie słowami Leona XIV wypowiedzianymi we Francji, która niedawno zalegalizowała eutanazję: należy stanowczo odrzucić pokusę zadawania śmierci pod pozorem fałszywego współczucia. Nie można uznać zadawania śmierci za coś normalnego. Nie wszystko, co jest zgodne z prawem, jest moralnie słuszne.

Kościoły w Umbrii deklarują, iż będą dalej bronić życia i służyć tym, którzy są w trudnej sytuacji. Region natomiast wybrał inną drogę.

Za każdą taką ustawą stoją konkretni ludzie. Babcia, która szepcze, iż nie chce być ciężarem. Dziadek, który po nocy bez snu z bólu mówi, iż ma dość. Ci ludzie nie potrzebują dziś strzykawki ani formularza. Potrzebują czyjejś dłoni w swojej, lekarza, który nie odwróci wzroku i pewności, iż ich życie przez cały czas ma wartość, choćby gdy jest słabe, powolne i trudne. Dobre prawo jest jak ramię, na którym można się oprzeć w najgorszej chwili. Nie może być drzwiami wyjściowymi z poczuciem winy za to, iż się jeszcze żyje.

jb
Źródło: KAI

Читать всю статью