Szefowa brytyjskiej dyplomacji Yvette Cooper podkreśliła dzisiaj, iż defensywne działania Wielkiej Brytanii na Bliskim Wschodzie są reakcją na ataki Iranu na sąsiednie kraje. Ostrzegła władze w Teheranie, by nie atakowały brytyjskich celów – przekazało MSZ w Londynie.
Wcześniej w piątek ministerstwo spraw zagranicznych Iranu poinformowało o rozmowie telefonicznej, którą szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi odbył z Cooper. Aragczi potępił zgodę Londynu na wykorzystanie brytyjskich baz wojskowych i ostrzegł, iż będzie to traktowane jako „udział w agresji”.
W odpowiedzi brytyjskie MSZ opublikowało komunikat na temat tej rozmowy. „Minister spraw zagranicznych (Cooper) dała jasno do zrozumienia ministrowi spraw zagranicznych (Aragcziemu), iż operacje obronne Wielkiej Brytanii w regionie stanowią odpowiedź na agresję Iranu wobec państw partnerskich z regionu Zatoki Perskiej, które nie zaatakowały Iranu, i wezwała Iran do natychmiastowego zaprzestania tych lekkomyślnych ataków na swoich sąsiadów” – napisano.
APW, PAP












