Londyńska policja metropolitalna bada dzisiaj przedmioty porzucone koło ambasady Izraela. Część funkcjonariuszy jest w ochronnych ubraniach, co ma związek z nagraniem wideo, na którym nieznana grupa twierdzi, iż zaatakowała budynek przy użyciu dronów z niebezpieczną substancją.
„W Kensington Gardens jest zwiększona obecność policji, a funkcjonariusze sprawdzają porzucone przedmioty. Jako środek ostrożności niektórzy z wysłanych funkcjonariuszy noszą odzież ochronną” – napisano w komunikacie policji.
Poinformowano, iż wydział policji ds. zwalczania terroryzmu wie o nagraniu opublikowanym w nocy w internecie, na którym grupa osób twierdzi, iż zaatakowała ambasadę Izraela, położoną w pobliżu Kensington Gardens, dzięki dronów przenoszących niebezpieczne substancje.
„Możemy potwierdzić, iż ambasada nie została zaatakowana, ale prowadzimy pilne dochodzenie w celu ustalenia autentyczności nagrania oraz zidentyfikowania ewentualnego związku między nim a przedmiotami porzuconymi w Kensington Gardens” – dodano.
APW, PAP








