Trump nie lubi półśrodków. Gdy wraca, to z hukiem. Gdy rządzi, to szeroko. A kiedy go spytać, gdzie są granice – wzrusza ramionami. Rozpoczął od wystąpienia w Gabinecie Owalnym 20 stycznia 2025 roku, podczas którego ułaskawił setki swoich zwolenników uczestniczących w ataku na Kapitol cztery lata wcześniej. Od tamtej pory nie zwolnił tempa. Przeprowadzał i przeprowadza przez cały czas agresywne deportacje. Rozwiązywał agencje. „Wypisał” USA z wielu globalnych organizacji. Ograniczył pomoc zagraniczną o miliardy dolarów. Jego administracja wydała rekordową liczbę dekretów. Część z nich już została zakwestionowana przez sądy. Ale sygnał poszedł w świat. A świat jest dla Trumpa ważny. W polityce zagranicznej zawsze czuł się pewnie, bo tam amerykańska konstytucja zostawia mu najszersze pole do działania. I z tej wolności korzystał. Operacje wojskowe w Wenezueli, Iranie, Syrii, Jemenie, Nigerii. Naloty na łodzie na Karaibach. – Prezydenci zawsze mieli dużą swobodę za granicą, ale Trump idzie dalej – ocenia była kongresmenka Barbara Comstock. – To nie jest tylko reagowanie na kryzysy. To trwały styl rządzenia. Do tego dochodzą groźby wobec sojuszników, próby narzucania „wzajemnych ceł” całemu światu, a także coś, co przypomina kult jednostki – budowa sali balowej w Białym Domu za 400 milionów dolarów i dodanie swojego nazwiska do słynnego Centrum Kennedy’ego. Trump nie ukrywa, iż nie lubi ograniczeń: – Jedynym hamulcem jest moja moralność i mój umysł. Po roku drugiej kadencji coraz częściej pada kwestia, która w amerykańskiej polityce uchodziła dotąd za niestosowną: czy prezydent Stanów Zjednoczonych jest autokratą? – To nie zwykłe naginanie zasad. To sprint w stronę autokracji – stwierdza kategorycznie Norman Ornstein z American Enterprise Institute. Tymczasem republikański Kongres pozostawał bierny. Brakowało przesłuchań, rezolucje wojenne upadały, nadzór istniał głównie na papierze. Czy to już autokracja? Jeszcze nie, bo sądy działają, media piszą, wybory istnieją. System funkcjonuje. Trump nie obalił demokracji. On ją po prostu testuje. Sprawdza, ile wytrzyma. I robi to z widoczną satysfakcją. Rok po objęciu urzędu udzielił wywiadu Fox News. Podsumowując dokonania swojej administracji, powiedział: – Myślę, iż wykonaliśmy świetną robotę.
Władza bez granic. Podsumowanie pierwszego roku drugiej kadencji Trumpa
angora24.pl 6 часы назад
- Главная страница
- Мировая политика
- Władza bez granic. Podsumowanie pierwszego roku drugiej kadencji Trumpa
Related
On naprawde jest internetowym łajnem
3 часы назад
recommended
Tragiczny finał poszukiwań w Kampinosie. Nie żyje kobieta
11 минуты назад
Szukają chętnych do pracy. Na start dają choćby 6350 zł na r...
26 минуты назад
List gończy za byłym szefem Zatoki Sztuki. Dziennikarz mówi,...
32 минуты назад
Patostreamer Paweł N. ps. Nazar ponownie aresztowany
57 минуты назад
Jest areszt dla 24-latka
1 час назад















