Wilno mówi „dość”. Katolicy kontra marsz LGBT

magnapolonia.org 4 часы назад

Wilno mówi „dość”. 6 czerwca w mieście odbędzie się kolejny marsz środowisk dewiacyjnych, który – podobnie jak w poprzednich latach – najprawdopodobniej zgromadzi tysiące uczestników z Litwy i zagranicy. Wydarzenie spotka się ze sprzeciwem części katolików i środowisk konserwatywnych, które zorganizują protest oraz modlitwę wynagradzającą. O powodach sprzeciwu wobec marszu, planach organizatorów kontrmanifestacji oraz sytuacji ideowej na Litwie rozmawiamy z Aleksandrem Stralcouem-Karwackim, dyrektorem Instytutu Kultury Chrześcijańskiej.

Michał Murgrabia: Panie Aleksandrze, jako dyrektor Instytutu Kultury Chrześcijańskiej, który działa na Litwie, jest pan osobą odpowiedzialną za przygotowanie kontrmanifestacji przeciwko paradzie zboczeńców. Czy również inne organizacje zadeklarowały swój udział w zgromadzeniu, które ma się odbyć już niebawem, czyli 6 czerwca (najbliższa sobota)?

Aleksander Stralcou-Karwacki: Niestety nie udało się dojść do porozumienia z innymi organizacjami, które również zaplanowały protesty na ten dzień, ze względu na dzielące nas różnice ideowe. Nasz protest jest wyraźnie katolicki, ponieważ połączony będzie z modlitwą. Jeden z podmiotów stroni od odwoływania się do wiary katolickiej, a z inną organizacją dzielą nas spory dotyczące bardziej szczegółowych kwestii, wykraczające poza samo wydarzenie, choć jest ona jak najbardziej katolicka. Organizacja ta koncentruje się wyłącznie tego dnia na modlitwie, którą będą prowadzić w pewnym oddaleniu. My stajemy na pierwszym froncie.

MM: Gdzie ma się odbyć ten sodomicki przemarsz?

ASK: Główna trasa pochodu przebiega przez prospekt Giedymina, to jest dawna ulica Adama Mickiewicza. Wchodząc na prospekt Giedymina, będą musieli przemaszerować obok katedry wileńskiej, w której również spoczywają relikwie św. Kazimierza Królewicza, jednego z ważniejszych świętych w historii Polski, a także w mieście gdzie znajduje się Ostra Brama.

MM: W którym miejscu planujecie się spotkać?

ASK: Wybraliśmy skwer Odminių. Ten skwer znajduje się na rogu prospektu Giedymina i placu katedralnego. To tam będziemy się zbierać, aby zaprotestować przeciwko tej bluźnierczej manifestacji.

MM: Jakiej frekwencji, po drugiej stronie, się spodziewacie?

ASK: Według danych samorządu wileńskiego w homoparadzie ma wziąć udział ok. 15 tys. uczestników.

MM: Skąd taka duża ilość?

ASK: Trudno to precyzyjnie określić, ale faktycznie może wtedy zjawić się kilka do kilkunastu tysięcy osób. Część tych osób będzie zwożona na miejsce, część przyjedzie samodzielnie. To nie są tylko ludzie, którzy mieszkają na Litwie. Wiemy, iż udział mogą wziąć również osoby z Estonii, Łotwy, Białorusi, Ukrainy, Rosji i Polski. Zdarzają się także małe delegacje z Niemiec, Izraela, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

MM: Od jak dawna realizowane są te przemarsze.

ASK: Według mojej wiedzy to wszystko dzieje się już od blisko 10 lat.

MM: W jaki sposób chcecie to zatrzymać?

ASK: Nawet jeżeli nie zdołamy tego zatrzymać, bo do tego potrzeba znacznych sił, a to może się nie udać, to przynajmniej chcemy publicznie zadośćuczynić za akty publicznego zgorszenia. Wszystkich, którzy chcieliby przyjechać, aby nas wspomóc, serdecznie zapraszamy.

MM: Gdzie i kiedy mogą się stawić ci, którzy chcieliby razem z wami stanąć tego dnia po adekwatnej stronie?

ASK: Bądźcie z nami 6 czerwca o godz. 13 na skwerze Odminių. Nie pozwólmy, aby propaganda zboczeńców splugawiła prastarą stolicę niegdysiejszego Wielkiego Księstwa Litewskiego, czyli Wilna. Zachęcamy, aby przed dołączenie do naszego protestu wypełnić formularz, co ułatwi kontakt i wzajemne znalezienie się, choć nie jest to obowiązkowe i ważniejsze jest stawiennictwo tego dnia: https://forms.gle/sQdpVw5eEKHMce8H7

Akcje protestacyjne przeciwko dewiantom z poprzednich dniach, można śledzić tutaj i tutaj.

Polecamy również: „Mord rytualny w Rzeszowie?” – książka o zbrodni sprzed lat

Читать всю статью