Strajk pilotów Lufthansy sparaliżował ruch lotniczy w Frankfurt nad Menem i Monachium. Odwołano ponad 1,8 tys. lotów, a skutki chaosu odczuły dziesiątki tysięcy pasażerów.
Protest, trwający dwa dni, to kolejna odsłona sporu płacowego – chodzi m.in. o wynagrodzenia i system emerytalny. Wcześniejsze akcje już powodowały masowe odwołania i uderzały w setki tysięcy podróżnych.
Na tym jednak nie koniec. Związek zawodowy zapowiada kolejny strajk – tym razem personelu pokładowego, który ma sparaliżować przewoźnika w środę i czwartek. Spór dotyczy umowy zbiorowej i przyszłości około 800 miejsc pracy.

















