Wygraliśmy z Albanią 2:1 grając beznadziejnie. o ile tak będziemy grać ze Szwecją, to szans nie mamy.
Wyjątkowo kiepskie wyniki naszych, nie tylko piłkarzy, ale i innych sportowców, mają pewnie wiele przyczyn, ale ja podejrzewam, iż problemem jest chemia i medycyna, które w naszym kraju nie są na najwyższym poziomie.
Bez wspomagania nikt nie byłby w stanie grać/pływać/biegać/skakać na takim poziomie. Kwestia jest tylko taka: jak takie wspomaganie zastosować, żeby kontrola antydopingowa nic nie wykryła.
W maju w Las Vegas będzie olimpiada (Enhanced Games), na której żadnych kontroli nie będzie. Ciekawe, czy wyniki będą lepsze niż na normalnej olimpiadzie? Podejrzewam, iż nie będą, co będzie potwierdzeniem, iż moje przypuszczenia są słuszne.
Michał Leszczyński







