Wiceminister reaguje na tragiczny wypadek polskiego autokaru. "Stres-test dla państwa"

polsatnews.pl 1 час назад

- Każda taka sytuacja jest zawsze takim stres-testem dla państwa, bo jest to sytuacja, która dzieje się za granicą - mówił o tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Sebastian Gajewski z Nowej Lewicy. - Jestem przekonany, iż ten test wypadnie pomyślnie i zdamy ten egzamin - dodał gość "Śniadania Rymanowskiego w Polsat News i Interii".

Polsat News
Dyskusja w programie "Śniadanie Rymanowskiego w Polsat News i Interii"

Głównym tematem programu była tragedia na Węgrzech, gdzie 12 osób zginęło w wypadku polskiego autokaru. Polsat News ustalił, do wypadku doszło podczas powrotu pielgrzymów z Medziugorie, a pasażerami byli mieszkańcy Strzyżowa i okolic na Podkarpaciu, co potwierdził Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie.

Tragedia polskiego autokaru na Węgrzech. Wiceminister o "stres-teście"

- Każda taka sytuacja jest zawsze takim stres-testem dla państwa, bo jest to sytuacja, która dzieje się za granicą. Jest to sytuacja trudna, my bezpośrednio nie mamy na to przełożenia, ale jednocześnie jako państwo, jako rząd bierzemy odpowiedzialność za rodziny ofiar i za to, jak ta sytuacja zostanie wyjaśniona - zadeklarował wiceminister Gajewski.

- Ja jestem przekonany, iż ten test wypadnie pomyślnie i zdamy ten egzamin - dodał polityk.

ZOBACZ: Tragiczny wypadek na Węgrzech. Dariusz Klimczak zlecił dodatkowe kontrole

Sebastian Gajewski, podobnie jak inni goście w studiu, złożył kondolencje rodzinom ofiar. Wskazał na wyzwania, które należy zrealizować w obliczu tej tragedii.

- Po pierwsze wyjaśnienie przyczyn tej katastrofy. To jest oczywiście wypadek, który zdarzył się na Węgrzech, w związku z czym to będzie robiła policja węgierska, prokuratura węgierska, ale myślę, iż powinniśmy jako państwo dołożyć wszelkich starań, żeby polskie służby miały pełen dostęp do informacji dotyczących wyników tego postępowania. Żebyśmy mieli i jako państwo i jako społeczeństwo wiedzę na ten temat, jak do tego doszło, kto zawinił, jakie będą dalej podejmowane kroki - stwierdził.

Węgry. Wypadek polskiego autokaru, 12 osób nie żyje. "Potrzeba adekwatnej reakcji państwa"

Polityk Nowej Lewicy zwrócił także uwagę na zadania stojące przed polską dyplomacją.

- To jest bardzo ważne, żeby rodziny miały pełną informację, ale też żeby te wszystkie osoby były realnie zaopiekowane, żeby nikt nie został sam. Z tych komunikatów, które mamy z MSZ-u z placówki w Budapeszcie wynika, iż to się działo. iż to się dzieje i bardzo dobrze, ale zawsze też jest wyzwanie na przyszłość, to znaczy zaopiekowanie się rodzinami. Bo to są osoby, które pozostały przy życiu, to będą wdowy, to będą wdowcy, to będą dzieci - tłumaczył.

ZOBACZ: Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Uczestnicy pielgrzymki to mieszkańcy Podkarpacia

- Tu zawsze potrzeba jest adekwatnej reakcji państwa. Pewnie części tych osób będą przysługiwać świadczenia po osobach zmarłych, ale zawsze w takim wypadku też jest przestrzeń na ewentualną interwencję ze strony premiera, bo w przypadku takich katastrof czasem przyznaje się świadczenia specjalne, o tym wszystkim musimy myśleć - podsumował.

Artykuł aktualizowany.

WIDEO: Z rządu wprost na sędziego TK? Szef Kancelarii Prezydenta: Wybór może być ważny
Читать всю статью