– Godzina 4.45. Bez ostrzeżenia, bez wypowiedzenia wojny pancernik niemiecki, który przybył z wizytą kurtuazyjną, otworzył ogień kilkaset metrów stąd. 200 żołnierzy, jedna armata polowa, cztery moździerze. Ta składnica miała rozkaz bronić się dwanaście godzin. Broniła się siedem dni. Dokładnie tyle, ile starczyło (starczy to Ty jesteś, nieuku! – red.) amunicji. Wspominamy te wydarzenia. Wspominamy …