Węgry badają zakup respiratorów za 300 mld forintów. MSZ wskazuje na pośredników

dzienniknarodowy.pl 4 часы назад
Zdjęcie: Węgry badają zakup respiratorów za 300 mld forintów. MSZ wskazuje na pośredników


Węgierskie MSZ zawiadomiło prokuraturę o podejrzeniu oszustwa i innych przestępstw przy pandemicznym zakupie blisko 17 tys. respiratorów za około 300 mld forintów, niespełna 827 mln euro. Resort twierdzi, iż za kadencji Petera Szijjarto płacono pośrednikom powyżej cen rynkowych. Stawką są publiczne pieniądze i odpowiedzialność państwa w kryzysie.

Zakupy z marca i kwietnia 2020 roku

Węgierskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało prokuraturze materiały dotyczące zamówień na sprzęt medyczny z początku pandemii COVID-19. Chodzi o zakupy dokonane w marcu i kwietniu 2020 roku, wyłączone wówczas ze zwykłych procedur zamówień publicznych ze względu na sytuację nadzwyczajną.

Według sekretarza stanu Gyorgya Laszlo Velkeya resort nabył blisko 17 tys. respiratorów za około 300 mld forintów, czyli niespełna 827 mln euro. Zawiadomienie złożone pod koniec sierpnia dotyczy podejrzenia oszustwa i innych przestępstw. Samo zawiadomienie nie przesądza o niczyjej winie. Ocena materiału i decyzja o dalszych krokach należą do prokuratury.

Ministerstwem kierował w czasie tych zakupów Peter Szijjarto, dziś były szef węgierskiej dyplomacji. Velkey twierdzi, iż urząd korzystał z licznych firm zagranicznych i węgierskich zamiast kupować bezpośrednio od producentów. Resort ma dysponować 88 gigabajtami danych obejmującymi około 130 tys. odzyskanych plików.

Firmy bez doświadczenia na rynku medycznym

Według informacji przedstawionych przez sekretarza stanu większość pośredników nie miała wcześniej doświadczenia w sprzedaży sprzętu medycznego. Niektóre firmy powstały dopiero w 2020 roku, czyli w tym samym czasie, gdy zaczęły dostarczać respiratory. Jedna z nich miała być powiązana z bliskim otoczeniem poprzedniego rządu. To twierdzenia przedstawiciela ministerstwa, które wymagają weryfikacji w postępowaniu.

Velkey ocenił również, iż państwo płaciło za respiratory i środki ochrony znacznie więcej, niż pośrednicy wydawali przy zakupie sprzętu za granicą. W tym samym okresie część firm miała wielokrotnie zwiększyć obroty. Wcześniejsze ujawnienia pokazywały już różnice cenowe o wartości 15,5 mld forintów.

Mechanizm opisany przez resort jest znany z wielu państw czasu pandemii: presja czasu, zniesienie części zabezpieczeń i nagłe pojawienie się pośredników bez branżowego dorobku. Nadzwyczajna sytuacja może uzasadniać szybszą procedurę. Nie może jednak dawać komukolwiek prawa do niekontrolowanego zarabiania na strachu obywateli i pieniądzach podatników.

Prokuratura otrzymała obszerny materiał

Sprawa zamówień za 300 mld forintów trafiła do prokuratury już pod koniec sierpnia. Nowe wystąpienie Velkeya rozwija zarzuty polityczne i wskazuje na sposób działania pośredników. Teraz potrzebne są ustalenia procesowe: kto podejmował decyzje, jakie były dostępne oferty, jaka część marży odpowiadała rzeczywistemu ryzyku dostaw i czy doszło do przestępstwa.

Odpowiedzialne państwo powinno rozliczać takie zamówienia bez względu na barwy partyjne osób sprawujących władzę w czasie kryzysu. Pandemia nie zwalniała rządzących z obowiązku ochrony wspólnego majątku. Przeciwnie, gdy obywatele walczyli o zdrowie i życie, standard uczciwości powinien być szczególnie wysoki.

Lekcja także dla Polski

Węgierska sprawa dotyczy Budapesztu, ale jej sens jest szerszy. Polska również ponosiła wielkie wydatki na sprzęt medyczny kupowany w pośpiechu. Każdy nadzwyczajny zakup powinien pozostawiać pełny ślad decyzyjny, porównanie ofert i możliwość późniejszej kontroli.

Suwerenność państwa nie polega na osłanianiu własnych elit przed odpowiedzialnością. Polega na umiejętności działania w kryzysie oraz do uczciwego rozliczenia decyzji po jego zakończeniu. jeżeli prokuratura potwierdzi podejrzenia węgierskiego MSZ, winni powinni odpowiedzieć. jeżeli materiał ich nie potwierdzi, opinia publiczna musi otrzymać równie jasne wyjaśnienie.

Źródło: Bankier.pl za PAP

Źródło: Bankier.pl

Читать всю статью