Warunkiem korzyści dla gospodarki rozwoju sektora zbrojeń będzie większy udział polskiego przemysłu

pracodawcagodnyzaufania.pl 5 часы назад

– Wydajemy już bardzo dużo na obronność.

W tym roku wydamy 200 mld zł, trzykrotnie więcej niż przed wybuchem wojny w Ukrainie. Jesteśmy liderem w NATO pod względem udziału wydatków w PKB, ale nie jesteśmy nim w zakresie eksportu naszych własnych wyrobów i wykorzystania umów kooperacyjnych na rzecz polskiej gospodarki – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria prof. Paweł Wojciechowski, główny ekonomista Business Centre Club.

Całkowite nakłady na obronność w l. 2025–2035 wyniosą 1,9 bln zł

Wydatki na armię mogą się stać motorem napędowym dla polskiej gospodarki – oceniają ekonomiści. W ich opinii będzie to możliwe wówczas, gdy publiczne zamówienia będą się w większym stopniu przekładały na krajowy przemysł. najważniejsze mogą się okazać m.in. zdolność polskich firm do produkcji większej ilości sprzętu i kompetencje technologiczne, a tym samym ograniczenie importochłonności.

Według ubiegłorocznych szacunków Deloitte’a całkowite nakłady na obronność w l. 2025–2035 wyniosą 1,9 bln zł. To ponad dwa razy więcej niż między 2014 a 2024 rokiem (825 mld zł).

Największą część budżetu obronnego w kolejnej dekadzie pochłoną wydatki osobowe

– W kolejnych latach wydatki na obronność będą się zmieniały. Dzisiaj na modernizację, czyli wydatki na zakupy nowego sprzętu, plus badania i rozwój, wydajemy blisko 50 proc. budżetu. Docelowo to będzie około 1/3, ponieważ wzrośnie udział w tej strukturze wydatków utrzymania i wydatków również na ludzi, czyli po prostu na wojsko, które osiągną prawie 45 proc. – wyjaśnia prof. Paweł Wojciechowski. – Jest to strukturalna zmiana budżetowa. Już nie będzie możliwości cięcia wydatków. Każdy kupiony sprzęt ma cykl życia 40–50 lat. Trzeba go utrzymywać, modernizować, a do tego również potrzebni będą ludzie, którzy muszą zostać przeszkoleni. Udział wydatków w PKB nie będzie spadał.

Zgodnie z raportem Deloitte’a największą część budżetu w kolejnej dekadzie pochłoną wydatki osobowe, w tym wynagrodzenia, emerytury i renty wojskowe (719 mld zł). Na zakup nowego sprzętu oraz badania i rozwój przeznaczone zostanie 503 mld zł, a na infrastrukturę wojskową 111 mld zł.

Krajowa wartość dodana może się pojawić tylko wtedy, kiedy spadnie udział importochłonności

Jak podkreśla ekspert, struktura wydatków może się okazać równie ważna jak ich skala. W niektórych warunkach koszty inwestycji w modernizację armii mogą przewyższyć korzyści dla gospodarki i polskiego przemysłu. – Krajowa wartość dodana może się pojawić tylko wtedy, kiedy spadnie udział importochłonności. Wzrośnie udział badań i rozwoju w firmach przemysłu obronnego, które będą generować wyższą wartość dodaną, czyli wyższe płace i zyski. Ten punkt nie jest dzisiaj objęty jakimkolwiek programem gospodarczym czy choćby polityką przemysłową – uważa główny ekonomista Business Centre Club.

Analiza Deloitte’a wskazuje, iż ok. 40 proc. zakupów zbrojeniowych zostanie zrealizowanych fizycznie w Polsce, większość więc będzie pochodzić z importu. PKO BP w swoim raporcie „Wydatki militarne – bezpieczeństwo i rozwój” szacuje, iż na sam sprzęt do 2035 roku Polska przeznaczy ponad 640 mld zł. – Paradoksalnie projekt SAFE, który jest projektem europejskim, bardzo wzmacnia polską gospodarkę. Według rządu 90 proc. zamówień trafi do polskiego przemysłu obronnego, a zaledwie 10 proc. za granicę. Dotychczas było odwrotnie – ok. 37 proc. zamówień trafiało do polskiego przemysłu obronnego, reszta była kupowana za granicą – przypomina prof. Paweł Wojciechowski.

Możliwe jest obniżenie importochłonności w tych obszarach, w których Polska już ma przewagę konkurencyjną

Według analiz PKO BP dodatkowy popyt w latach 2024–2035 wygeneruje ponad 1,3 bln zł dodatkowego PKB, co stanowi ok. 38 proc. PKB z 2023 roku. choćby przy założeniu wysokiej importochłonności wydatków zbrojeniowych ich łączny wpływ na PKB Polski będzie pozytywny i wyższy niż poniesione nakłady. Pozytywne skutki gospodarcze mogłyby być jeszcze większe, gdyby wysiłek modernizacyjny łączył się z rozbudową krajowego przemysłu zbrojeniowego. Eksperci banku obliczyli, iż spadek importochłonności zakupów sprzętu o połowę (z 60 proc. do 30 proc.) zwiększyłby efekt dla PKB o ok. 360 mld zł w badanym okresie.

– Możliwe jest obniżenie importochłonności w tych obszarach, w których Polska już ma przewagę konkurencyjną. Na przykład jesteśmy jednym z największych producentów dronów. Mamy również przewagi w wozach bojowych, w mniejszym stopniu w artylerii, na pewno nie w samolotach wielozadaniowych, bo ten obszar jest zdominowany przez duże koncerny, głównie amerykańskie i zachodnioeuropejskie. Ale są takie nisze, w których Polska jest w stanie podołać, pod warunkiem iż będzie dobra kooperacja między przemysłem kontrolowanym przez państwo, przez spółki Skarbu Państwa i prywatnym, gdzie możliwość rozwoju technologicznego jest większa ocenia ekonomista BCC.

Więcej: https://biznes.newseria.pl/news/wieksze-wydatki-na-armie,p314372186
https://1.newseria.pl/video/314372186_wojciechowski_obronnosc_1_sz.mp4
Читать всю статью