W Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga trwa pierwsza rozprawa w procesie grupy przestępczej, która miała na zlecenie Federacji Rosyjskiej podpalać markety wielkopowierzchniowe, w tym centrum handlowe przy ul.Marywilskiej w Warszawie.
Rozprawa rozpoczęła się w poniedziałek o ok. godz. 11. Prokuratura złożyła wniosek o jej odroczenie z uwagi na nieobecność jednego z oskarżonych, Ukraińca Danila B. Mężczyzna, zatrzymany przez służby litewskie, do tej pory nie został przekazany do Polski. Strona litewska poinformowała w korespondencji, iż widzi taką możliwość, jednak procedura potrwać może dwa miesiące. Wniosek o odroczenie złożył też obrońca Danila B.
Sąd wyłączył jawność procesu w całości z uwagi na ochronę ważnego interesu państwa.
Od tej pory rozprawa toczy się za zamkniętymi drzwiami.
Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego Warszawa-Praga pod koniec marca. Obejmuje on trzy zdarzenia o charakterze sabotażowym: podpalenie w kwietniu 2014 r. sklepu OBI w Warszawie przy ul. Radzymińskiej, podpalenie w maju 2024 r. sklepu IKEA w Wilnie oraz podpalenie i spalenie w maju 2024 r. Centrum Handlowego Marywilska 44 w Warszawie, a także przygotowanie w maju 2024 r. do podpalenia sklepu IKEA w Rydze.
Podpaleń miała dokonać zorganizowana grupa przestępcza o charakterze międzynarodowym, która działała na zlecenie Rosji. Należeć do niej mieli m.in. oskarżeni Daniil B., Oleksandr H., Vitalii K., a także skazani już w innym procesie Serhii R., Pavlo T., Vladyslav Y. oraz poszukiwani Serhii Chalyi i Oleksandr Varyvoda. Stepan K. jest obywatelem Białorusi. Pozostali oskarżeni są obywatelami Ukrainy.
AB, PAP












