W wielu krajach Europy rośnie liczba przestępstw seksualnych. Statystyki policyjne z ostatnich lat pokazują wyraźny trend wzrostowy, który zaczyna budzić coraz większy niepokój opinii publicznej. W związku z tym, Birgit Bessin z AfD, deputowana do Bundestagu, przedłożyła Zgromadzeniu Parlamentarnemu Rady Europy projekt rezolucji dotyczący zwalczania przemocy seksualnej wobec kobiet i dzieci w Europie.
W Europie narasta przemoc wobec kobiet. Dokument autorstwa Birgit Bessin zwraca uwagę na alarmujące dane z wielu państw europejskich. We Francji w 2024 roku liczba ofiar przemocy seksualnej wzrosła o około 7 procent w porównaniu z rokiem wcześniejszym i przekroczyła 122 tysiące przypadków. Jeszcze bardziej niepokojąco wyglądają dane z dłuższej perspektywy – od 2016 roku liczba takich przestępstw ponad się podwoiła. Jednocześnie o 9% wzrosła liczba gwałtów i prób gwałtów.
Podobne tendencje widać również w Niemczech. Według statystyk policyjnych liczba gwałtów, napaści seksualnych oraz szczególnie poważnych przestępstw seksualnych niemal się podwoiła w ciągu ostatniej dekady. Jednocześnie dramatycznie rośnie liczba spraw związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci oraz rozpowszechnianiem pornografii dziecięcej w internecie.
Rosnąca skala przemocy sprawia, iż instytucje międzynarodowe zaczynają coraz poważniej traktować problem bezpieczeństwa kobiet w Europie. Projekt rezolucji wzywa m.in. do większej przejrzystości w publikowaniu danych dotyczących przestępstw seksualnych. Zdaniem autorów dokumentu tylko rzetelne statystyki pozwolą adekwatnie zdiagnozować problem i opracować skuteczne metody przeciwdziałania.
Jednocześnie w debacie publicznej coraz częściej pojawia się pytanie o przyczyny tego zjawiska. W wielu krajach zachodniej Europy wskazuje się na związek między wzrostem przestępczości seksualnej a falą masowej migracji. W ostatnich latach do Europy napływają miliony osób z państw tzw. „trzeciego świata” – głównie z Afryki i Bliskiego Wschodu. W większości z tych regionów obowiązują biegunowo odmienne normy kulturowe dotyczące relacji między kobietami i mężczyznami, co zdaniem ekspertów przekłada się na wzrost napięć społecznych i zagrożeń dla bezpieczeństwa.
Coraz więcej komentatorów wskazuje, iż ignorowanie aspektu imigracyjnego w przypadku wzrostu przemocy wobec kobiet, utrudnia realną diagnozę problemu. Ich zdaniem skuteczna walka z tym zjawiskiem wymaga uczciwej dyskusji o wszystkich czynnikach, które mogą przyczyniać się do wzrostu przestępczości.
O tym, czy sprawa stanie się przedmiotem szerokiej debaty na forum międzynarodowym, zdecyduje Biuro Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. jeżeli projekt zostanie skierowany do dalszych prac, możliwe będzie przygotowanie raportu oraz rezolucji, która może wyznaczyć kierunek działań państw europejskich w walce z rosnącą falą przemocy seksualnej.
Dla wielu Europejczyków staje się coraz bardziej oczywiste, iż bezpieczeństwo kobiet powinno ponownie stać się jednym z kluczowych tematów debaty publicznej. Pytanie brzmi jednak, czy europejskie instytucje będą gotowe zmierzyć się z prawdziwymi przyczynami problemu – czy też ograniczą się jedynie do ogólnych deklaracji. Otwarte stwierdzenie, iż za wzrostem przemocy stoi zwiększona liczba imigrantów z dzikich krajów, powinno bowiem przynieść realne następstwa, w postaci uszczelnienia granic, ulepszenia zasad deportacji i oczywiście masowe deportacje murzynów/arabów.









