Ireneusz Raś i jego mikrokawalerki to temat, który w poniedziałek 27 lipca 2026 roku zdominował polityczne media społecznościowe. Wiceminister sportu i turystyki, który w rządzie odpowiada za przygotowywaną ustawę o najmie krótkoterminowym, sam — jak ustalili dziennikarze money.pl — kupił w 2020 roku trzy mikrokawalerki na wynajem. Lokale znajdują się w kamienicy pociętej na 55 mieszkań przeznaczonych pod najem krótko- i długoterminowy. To dokładnie ten rynek, który ma regulować pisany przez niego projekt.
Wiceminister Ireneusz Raś kupił trzy mikrokawalerki na wynajem
Sprawę opisali w poniedziałek rano Szymon Jadczak i Michał Baczyński w money.pl. Z ich ustaleń wynika, iż Ireneusz Raś kupił w 2020 r. trzy mikrokawalerki w łódzkiej kamienicy pociętej na 55 lokali pod wynajem krótko- i długoterminowy. Mieszkania polityka miały mieć po 12 i 13 metrów kwadratowych. Takie inwestycje — niewielkie metrażowo kawalerki kupowane wyłącznie po to, by przynosiły przychód z najmu — są od lat przedmiotem sporu o to, czy nie wypychają z rynku zwykłych nabywców szukających pierwszego mieszkania.
Według dziennikarzy polityk do niedawna miał również umowę z firmą, która zajmuje się między innymi najmem krótkoterminowym, i zarabiał na ich wynajmie. Materiał niezalezna.pl podsumował tę sytuację jednym zdaniem: wiceminister kupował mikrokawalerki na wynajem, a teraz pisze o nich ustawę.
Wiceminister Ireneusz Raś, ustawa o najmie krótkoterminowym a jego kawalerki. Zdjęcie ilustracyjne.Ustawa o najmie krótkoterminowym w rękach ministra z rynku najmu
Ireneusz Raś jest sekretarzem stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki i to właśnie w tym resorcie powstaje projekt regulujący najem krótkoterminowy. Przepisy mają uporządkować rynek mieszkań wynajmowanych na doby — od obowiązku rejestracyjnego, przez uprawnienia wspólnot mieszkaniowych, po zasady rozliczania przychodów. Resort zapowiada Centralny Wykaz Turystycznych Obiektów Noclegowych, w którym trzeba będzie rejestrować lokale wynajmowane turystom, oraz sankcje za działalność poza rejestrem. Projekt nowelizuje przy tym ustawę o usługach hotelarskich i wdraża przepisy unijne. Dla właścicieli mikrokawalerek każdy z tych elementów przekłada się bezpośrednio na opłacalność inwestycji.
I to jest sedno zarzutu, który postawiono wiceministrowi. Nie chodzi o to, iż kupowanie mieszkań jest zakazane — bo nie jest. Chodzi o to, iż urzędnik piszący przepisy dla konkretnej branży sam w tej branży inwestował. Taki układ nazywa się konfliktem interesów i w standardach stanowienia prawa wymaga co najmniej wyłączenia się z prac nad ustawą albo pełnego, uprzedzającego ujawnienia. Pytanie, czy którakolwiek z tych procedur została zastosowana, pozostaje bez odpowiedzi.
Minister Ireneusz Raś, który pisze ustawę o najmie krótkoterminowym, do niedawna miał umowę z firmą, która zajmuje się m.in. najmem krótkoterminowym. Ireneusz Raś kupił w 2020 r. trzy mikrokawalerki w kamienicy pociętej na 55 lokali pod wynajem krótko- i długoterminowy.
Szymon Jadczak, dziennikarz money.pl, wpis w serwisie X z 27 lipca 2026 r.PiS, Lewica i Polska 2050 żądają wyjaśnień od wiceministra
Reakcja polityczna była natychmiastowa i — co w tej sprawie najciekawsze — nie przebiegła wzdłuż linii koalicja–opozycja. Krytyka spadła na wiceministra zarówno ze strony Prawa i Sprawiedliwości, jak i z ław jego własnego obozu.
Była minister rodziny i pracy Marlena Maląg z PiS uderzyła w standardy stanowienia prawa przez obecny rząd.
Tak ma wyglądać stanowienie prawa w państwie Tuska? Ireneusz Raś jeszcze niedawno zarabiał na wynajmie mikrokawalerek. Dziś jako minister odpowiada za ustawę regulującą ten rynek. Gdzie my żyjemy, iż takie rzeczy przechodzą bez mrugnięcia okiem?
Marlena Maląg, posłanka PiS, wpis w serwisie X
Wpis Marleny Maląg w sprawie mikrokawalerek wiceministra Ireneusza Rasia.Znacznie bardziej kłopotliwy dla rządu jest głos Polski 2050 — formacji, która współtworzy koalicję. Partia zacytowała ustalenia Szymona Jadczaka i dodała krótki, ale jednoznaczny komentarz.
Czekamy na wyjaśnienia. jeżeli informacje się potwierdzą – pan wiceminister wie co powinien zrobić.
Polska 2050, wpis w serwisie X z 27 lipca 2026 r.
Polska 2050 cytuje ustalenia dziennikarza money.pl i czeka na wyjaśnienia wiceministra.Zdanie „pan wiceminister wie co powinien zrobić” jest w języku politycznym czytelne. To sugestia dymisji, sformułowana nie przez opozycję, ale przez koalicjanta. Warto przy tym pamiętać, iż sam Ireneusz Raś nie jest politykiem Polski 2050 — jako poseł na Sejm zasiada w klubie parlamentarnym PSL–Trzecia Droga, w latach 2005–2021 był posłem Platformy Obywatelskiej, a następnie założył i kieruje stowarzyszeniem Centrum dla Polski.
Wątek przepisania mieszkań na brata księdza
Do sprawy dołożyła się posłanka Lewicy Daria Gosek-Popiołek, która podniosła nowy wątek — czasu i sposobu wyzbycia się lokali przez wiceministra. Jej wpis ma formę pytania, a nie stwierdzenia faktu, i tak też należy go czytać.
Minister @IrekRas, który odpowiada za prawo dot. najmu krótkoterminowego sam miał mikrokawalerki i zarabiał na nich? A tuż przed wejściem do rządu miał je przepisać bratu-księdzu, byłemu sekretarzowi kard. Dziwisza?
Daria Gosek-Popiołek, posłanka Lewicy, wpis w serwisie X
Posłanka Lewicy Daria Gosek-Popiołek pyta o okoliczności przekazania mieszkań.Ten sam wątek pojawia się w ustaleniach money.pl. Według Szymona Jadczaka dwie mikrokawalerki Raś tuż przed wejściem do rządu sprzedał bratu — księdzu Dariuszowi Rasiowi, a jeden lokal trafił po rozwodzie do byłej żony polityka.
Posłanka zapowiedziała jednocześnie, iż w Sejmie będzie zabiegać o rozwiązania pozwalające wspólnotom mieszkaniowym decydować o najmie krótkoterminowym w ich budynkach. To postulat, który w praktyce ograniczyłby opłacalność inwestycji w mikrokawalerki — a więc dokładnie ten typ aktywów, o którym mowa w całej sprawie.
Co dalej z ustawą i z pozycją Rasia w rządzie
Sprawa mikrokawalerek Ireneusza Rasia jest przykładem problemu, który wraca w polskiej polityce niezależnie od tego, kto rządzi: braku jasnych, egzekwowanych reguł wyłączania urzędników z prac nad przepisami dotyczącymi rynków, na których sami byli aktywni. Formalny transfer własności na członka rodziny — jeżeli do niego doszło — nie usuwa pytania o wiedzę, kontakty i interes ekonomiczny, tylko przenosi je poziom niżej.
Dla rządu problem jest podwójny. Po pierwsze, projekt ustawy o najmie krótkoterminowym od poniedziałku będzie czytany przez pryzmat majątku jego autora, a nie merytorycznej treści. Po drugie, wezwanie do wyjaśnień padło z wnętrza koalicji, co oznacza, iż sprawa nie zamknie się komunikatem prasowym resortu. najważniejsze będą teraz dwie rzeczy: czy wiceminister przedstawi pełną chronologię nabycia i zbycia lokali wraz z odpowiadającymi jej wpisami w oświadczeniach majątkowych oraz czy premier uzna, iż przy takim projekcie ustawy może on pozostać na stanowisku.
Źródła: money.pl (Szymon Jadczak, Michał Baczyński), niezalezna.pl, wpisy polityków w serwisie X.













