Pięć osób zginęło w piątek, a 44 zostały ranne w zderzeniu autobusu z kilkoma pojazdami na autostradzie I 95 w Wirginii, gdy kierowca nie zwolnił przed zwężeniem drogi. Wśród ofiar są dzieci w wieku 13 i 7 lat.
Do wypadku doszło ok. godz. 2.35 w hrabstwie Stafford. Autobus jadący z Nowego Jorku do Charlotte uderzył w Chevroleta Suburbana, spychając go na Acurę SUV i kolejne auta. Jak podała ABC News, Acura stanęła w płomieniach. Zginęły w niej cztery osoby z Greenfield w stanie Massachusetts.
– Autobus jechał naprawdę bardzo gwałtownie – cytuje „Washington Post” 64-letnią pasażerkę, której udało się wydostać się przez okno ewakuacyjne dzięki pomocy innych osób.
Gubernator Wirginii, Abigail Spanberger, napisała, iż jej „serce jest z rodzinami ofiar”, a służby stanowe zajmują się wsparciem poszkodowanych. Szpitale w regionie przyjęły kilkudziesięciu rannych. Większość z nich została już wypisana do domu lub jest w stabilnym stanie.
JG, PAP







