Ulicami Bydgoszczy przeszła 37. Pielgrzymka Maksymiliańska

naszdziennik.pl 2 часы назад

Ponad 200 osób przeszło 14 sierpnia ulicami Bydgoszczy w 37. Pielgrzymce Maksymiliańskiej.

Pątnicy wyruszyli z kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa i dotarli do parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego na Osowej Górze. Podczas Sumy odpustowej ks. Krzysztof Buchholz wskazywał, iż męczennik z Auschwitz może być dziś szczególnym patronem rodzin przeżywających kryzys.

Kilku­kilometrową trasę pielgrzymi pokonali pieszo, a także na wózkach i w innych formach. Po drodze zatrzymali się na odpoczynek i poczęstunek u sióstr albertynek. Pielgrzymkę zakończyła uroczysta Msza św. odpustowa.

W homilii ks. Krzysztof Buchholz zaprosił uczestników do szczególnej medytacji nad ostatnimi chwilami życia św. Maksymiliana. Poprosił, by zamknęli oczy i wyobrazili sobie obozową rzeczywistość Auschwitz: więźniów w pasiakach, przemoc, krzyki i niemieckich strażników. Następnie przypomniał moment, gdy po ucieczce jednego z więźniów Niemcy wybrali dziesięciu skazanych na śmierć.

Wśród nich znalazł się Franciszek Gajowniczek, który wołał o litość, wskazując na żonę i dzieci. Wtedy z szeregu wystąpił Maksymilian Kolbe. – Jestem księdzem katolickim – powiedział franciszkanin, zgłaszając się na śmierć za współwięźnia. – Nie ma większej miłości, jak oddać życie za przyjaciół swoich. Maksymilian oddał życie za kogoś zupełnie obcego – podkreślił ks. Buchholz.

JG, KAI

Читать всю статью