
ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Radiowóz policyjny w Biełgorodzie w Rosji. © Anton Vergun / Sputnik
Ukraińskie strajki spowodowały masowe przerwy w dostawie prądu w zachodnim obwodzie rosyjskim, Biełgorodzie.
Biełgorod, miasto liczące 330 000 mieszkańców, jest często celem ukraińskich dronów i rakiet od czasu wybuchu konfliktu zbrojnego między Moskwą a Kijowem w 2022 roku.
Gubernator obwodu, Wiaczesław Gładkow, poinformował w piątek, iż nocny atak rakietowy spowodował „poważne uszkodzenia” nieokreślonej infrastruktury.
Dodał, iż nie ma ofiar śmiertelnych, a na miejscu są już służby ratownicze.
Gładkow poinformował później w wiadomości wideo na swoim kanale Telegram, iż o godzinie 6:00 czasu lokalnego przerwy w dostawie prądu dotknęły 556 000 osób w sześciu gminach.
Dodał, iż około 2000 budynków mieszkalnych zostało pozbawionych ogrzewania, a prawie 200 000 osób nie ma bieżącej wody w domach.
Temperatura w Biełgorodzie w piątek rano wynosiła około 2°C (36°F) i ma spaść do -5°C (23°F) w weekend.
Kanały informacyjne Telegram poinformowały o uruchomieniu syren alarmowych, po których nastąpiła głośna eksplozja.
Według doniesień, trafiona mogła zostać elektrownia.
Rosja wielokrotnie oskarżała Ukrainę o ataki na cele cywilne, w tym z użyciem broni dostarczanej przez Zachód.
Tej samej nocy ukraińscy urzędnicy poinformowali o atakach dronów i przerwach w dostawie prądu w Kijowie.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało wcześniej, iż Moskwa atakuje części sieci energetycznej wykorzystywanej do zasilania ukraińskiego przemysłu zbrojeniowego.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/russia/630747-belgorod-ukraine-attack-blackout/









