Ukraińskie drony dławią rosyjskie rafinerie. Mongolia płaci za zależność

dzienniknarodowy.pl 1 час назад
Zdjęcie: Ukraińskie drony dławią rosyjskie rafinerie. Mongolia płaci za zależność


Ukraińskie uderzenia dronowe w rosyjskie rafinerie, połączone z wysokim sezonowym popytem, wywołały latem 2026 roku niedobory paliw w Rosji i uderzyły w zależną od niej Mongolię. W sierpniu Ułan Bator ograniczał sprzedaż, a ceny wzrosły z około 1 dolara do 1,5-2 dolarów za litr. To koszt uzależnienia od jednego dostawcy.

Rosyjski przerób pod presją

Ukraińska kampania przeciw rosyjskiej infrastrukturze paliwowej przestała być serią odosobnionych incydentów. Jej skutki dotarły do rynku wewnętrznego Rosji i państw, które przez lata opierały bezpieczeństwo energetyczne na dostawach z tego kierunku. Mongolia jest dziś najbardziej czytelnym przykładem takiej zależności.

Według danych i ocen zebranych przez Associated Press, od marca zgłoszono ponad 50 ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie, terminale, składy i inne obiekty energetyczne, część z nich wielokrotnie. W czerwcu przerób ropy w Rosji spadł o 25 proc. rok do roku, do 3,95 mln baryłek dziennie. Produkcja benzyny zmniejszyła się o 17 proc., do 850 tys. baryłek dziennie. Szacunki dotyczące wyłączonych mocy są trudne do niezależnej weryfikacji, bo rosyjskie zakłady nie ujawniają pełnej skali uszkodzeń.

Presja ma wymiar wojskowy i gospodarczy. Kijów uderza w zaplecze, które zasila rosyjską logistykę oraz budżet prowadzonej wojny. Władimir Putin przyznał już, iż ukraińskie uderzenia kosztowały Rosję równowartość 1 proc. PKB. Nie kończy to rosyjskiej agresji, ale podnosi jej cenę.

Mongolia w kolejce po paliwo

Mongolia importuje z Rosji około 97 proc. produktów naftowych. Taki model działał, dopóki dostawca dysponował nadwyżką i sprawną infrastrukturą. Gdy rosyjskie rafinerie znalazły się pod presją ataków, remontów i letniego popytu, problem błyskawicznie przekroczył granicę.

Jak podał Reuters, w sierpniu w całej Mongolii tworzyły się kolejki do stacji, a władze ograniczyły sprzedaż paliwa. Cena benzyny i oleju napędowego wzrosła z około 1 dolara na wiosnę do 1,5-2 dolarów za litr. W lipcu rosyjski eksport paliw silnikowych do Mongolii spadł do 173 tys. ton z 186,4 tys. ton w czerwcu. Jednocześnie dane za pierwsze siedem miesięcy pokazywały wzrost części dostaw, co potwierdza, iż sam roczny wolumen nie chroni przed krótkim, dotkliwym załamaniem dostępności.

Rząd Mongolii w sierpniu zerował obciążenia podatkowe na benzynę i olej napędowy oraz zabiegał o dodatkowe dostawy. Resort przemysłu informował o uzgodnieniu z Rosją kolejnych 25 tys. ton benzyny AI-92. To działanie ratunkowe, a nie rozwiązanie przyczyny.

Kreml obiecuje ciągłość dostaw

3 września premier Mongolii rozmawiał we Władywostoku z rosyjskim ministrem energii Siergiejem Cywilewem. Mongolski rząd poinformował po spotkaniu, iż Moskwa ma przykładać szczególną wagę do utrzymania stabilnych dostaw. Rosyjski zakaz eksportu produktów naftowych przewiduje wyjątki dla państw związanych umowami międzyrządowymi, w tym Mongolii.

Polityczna deklaracja nie odbuduje jednak uszkodzonej instalacji i nie zwiększy podaży z dnia na dzień. Rosja może przesuwać paliwo między odbiorcami, ograniczać eksport albo sięgać po import, ale każdy taki ruch ujawnia słabość państwa, które swoją pozycję budowało na ropie. Kolejne ataki na rafinerie pokazują, iż energetyczne zaplecze Kremla pozostaje podatne.

Lekcja dla Polski

Dla Polski ten kryzys nie oznacza automatycznie braków na stacjach. Jest za to twardym ostrzeżeniem przed uzależnianiem strategicznego sektora od jednego państwa, zwłaszcza od mocarstwa używającego surowców jako narzędzia nacisku. Własne moce przerobowe, zapasy i różne kierunki dostaw nie są kosztownym dodatkiem. To część suwerenności.

Ukraińskie drony odsłoniły słaby punkt rosyjskiej gospodarki. Mongolia płaci dziś za wieloletni brak realnej alternatywy. Polska powinna wyciągnąć z tego prosty wniosek: bezpieczeństwo energetyczne mierzy się zdolnością przetrwania kryzysu bez proszenia jednego dostawcy o łaskę.

Źródło: Reuters, Associated Press, rząd Mongolii, Ministerstwo Przemysłu i Zasobów Mineralnych Mongolii, WP Wiadomości.

Źródło: WP Wiadomości

Читать всю статью