Ukraińcy zakryli polskie godło w Swarzędzu

magnapolonia.org 1 час назад

Coraz częściej można odnieść wrażenie, iż granica między gościnnością wobec cudzoziemców a rezygnacją z własnej tożsamości zaczyna się niebezpiecznie zacierać. Przykład ze Swarzędza pokazuje, iż ukrainizacja jest realnym problemem a problem ten nie musi zaczynać się od wielkich decyzji politycznych. Czasem wystarczy, iż w polskiej szkole polskie symbole zostają zasłonięte, a język polski przestaje być traktowany jako pierwszy.

Ukraińcy zakryli polskie godło w Swarzędzu. Sprawę nagłośnił radny Swarzędza Marcin Lis. Jak poinformował, w jednej z lokalnych szkół regularnie dochodzi do sytuacji, w których tandetne, ukraińskie banery informacyjne zasłaniają umieszczone nad wejściem godło Rzeczypospolitej Polskiej. Jeszcze bardziej zastanawiająca jest kwestia oznaczania pomieszczeń. Według relacji radnego w niektórych przypadkach najpierw pojawia się język ukraiński, a dopiero później polski.

I właśnie tutaj warto postawić fundamentalne pytanie: gdzie w tym wszystkim jest Polska? Nasz kraj -owszem- powinien pomagać ludziom znajdującym się w rzeczywiście trudnej sytuacji czy prawdziwym uchodźcom wojennym. choćby jednak taka pomoc powinna być doraźna, a nie trwała, rozpisana na lata, nadmiernie obciążająca budżet oraz cierpliwość społeczeństwa. Ponadto nie powinna oznaczać obowiązku rezygnacji z własnych standardów w polskich instytucjach publicznych.

Szkoła publiczna jest przede wszystkim szkołą polską. Jej językiem urzędowym jest język polski, a jej przestrzeń powinna w sposób oczywisty eksponować polskie symbole państwowe. jeżeli pojawiają się dodatkowe oznaczenia w językach obcych, naturalną zasadą powinno być pierwszeństwo języka polskiego. Tym bardziej iż mówimy o miejscu, w którym kolejne pokolenia Polaków mają uczyć się nie tylko matematyki czy historii, ale również podstawowego szacunku do własnego państwa.

Tymczasem w Swarzędzu – jak wynika z relacji radnego – problem nie był jednorazowym incydentem. Lis twierdzi, iż szkoła miała już wcześniej otrzymywać za pośrednictwem urzędników prośby o zaprzestanie podobnych praktyk, jednak nie przyniosło to oczekiwanego skutku. Samorządowiec zaznaczył przy tym, iż ma nadzieję, iż były to jedynie przypadki, a nie działanie celowe.

W ostatnich latach Polska stała się domem dla bardzo dużej liczby Ukraińców. Niestety, nasza gościnność zaczyna być rozumiana przez turańców jako słabość i przyzwolenie na wypieranie polskich norm i symboli z polskiej przestrzeni publicznej.

Nie można dopuścić do sytuacji, w której Polak w polskiej szkole zaczyna mieć poczucie, iż jego własny język i symbole muszą ustępować miejsca językowi i symbolom innego państwa. o ile integracja w ogóle ma sens to powinna oznaczać stopniowe wchodzenie cudzoziemców w polskie społeczeństwo i przejmowanie naszej kultury i języka, a nie tworzenie równoległych społeczności i przejmowania przestrzeni publicznej, w której to przybysze zaczynają dyktować standardy.

Szczególnie absurdalne byłoby odwrócenie kolejności: polska szkoła, polski urząd czy polska instytucja publiczna nie powinny wyglądać tak, jakby znajdowały się poza Polską tylko dlatego, iż korzysta z nich również grupa cudzoziemców. W Polsce pierwszeństwo należy do polskiego języka, polskich przepisów i polskich symboli. Państwo, które zaprasza cudzoziemców do siebie, ma prawo oczekiwać, iż będą respektowali jego język, instytucje i symbole. Gościnność jest wartością, ale nie może oznaczać samowymazania.

NASZ KOMENTARZ: Godło Rzeczypospolitej nie powinno być elementem wystroju, który można zasłonić przy okazji kolejnej akcji informacyjnej. Język polski nie powinien być dodatkiem umieszczanym za językiem obcym w polskiej szkole. Są to rzeczy elementarne. Dlatego należy oczekiwać od władz szkoły i samorządu jednoznacznej reakcji – potępienia i ukarania bezczelnych Ukraińców i ich polskojęzycznych pomagierów z turańskiej piątej kolumny.

Polecamy również: Celnik z Ukrainy skontroluje Polaka w Polsce

Читать всю статью