Unia Europejska (UE) nałożyła kolejną wysoką grzywnę na amerykańskiego giganta internetowego Google za naruszenia różnych przepisów. Gigant technologiczny musi zapłacić łącznie 890 milionów euro, ogłosiła w czwartek Komisja Europejska. „Tą decyzją chcemy zapewnić konkurencję” – podkreśliła komisarz ds. technologii Henna Virkkunen (54). Spółka zależna Alphabetu czyni znaczne postępy w przestrzeganiu europejskich przepisów. Oznacza to, iż dalsze kary za domniemane naruszenia wydają się na razie nieobecne.
Google krytykuje karę i rozważa podjęcie kroków prawnych
Google skrytykował decyzję UE, argumentując, iż pogarsza ona wyniki wyszukiwania. Wymóg zezwalania na pobieranie systemu z alternatywnych sklepów z aplikacjami podważa mechanizmy bezpieczeństwa w sklepie Google Play. „Przepisy powinny ulepszać produkty, a nie je pogarszać” – powiedział rzecznik firmy Kent Walker . Nie wykluczył on wszczęcia postępowania prawnego w sprawie grzywny.
Według władz, Google priorytetowo traktowało własne usługi w wynikach wyszukiwania internetowego. Co więcej, Google utrudniało zewnętrznym twórcom aplikacji na telefony z systemem Android kierowanie użytkowników do alternatywnych sklepów z aplikacjami i własnych serwisów płatności.
Kary w wysokości 460 milionów euro i 430 milionów euro to pierwsze kary nałożone na Google przez UE na mocy ustawy o rynkach cyfrowych (DMA). W ciągu ostatnich dekad UE nałożyła na operatora wyszukiwarki internetowej grzywny w łącznej wysokości ponad 10 miliardów euro. Zaledwie kilka dni temu Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS) podtrzymał karę w wysokości 4,1 miliarda euro.
Pochwały i krytyka decyzji Komisji Europejskiej
Działania UE przeciwko amerykańskim firmom technologicznym wielokrotnie powodują napięcia w stosunkach transatlantyckich. Prezydent USA Donald Trump (80) wielokrotnie groził karnymi cłami na towary z Unii Europejskiej.
Stowarzyszenie startupów określiło karę finansową UE jako długo oczekiwany i istotny krok. „Przez lata Google wykorzystywał swoją wyszukiwarkę, aby zwiększyć widoczność swoich ofert w porównaniu z ofertami konkurencji” – powiedział dyrektor stowarzyszenia Christoph Stresing . Dla młodych firm sprawiedliwy dostęp do klientów często determinuje cały model biznesowy.










