Tydzień z życia polityków. Macron wsłuchany w Wałęsę

angora24.pl 7 часы назад

Akt oskarżenia po 12 latach

Po niemal 12 latach śledztwa prokuratura zakończyła postępowanie dotyczące fałszowania podpisów na listach poparcia dla kandydatów Ruchu Narodowego do sejmiku województwa podlaskiego w 2014 roku. Jak informuje Super Express, zarzuty usłyszały trzy osoby, w tym obecny wiceszef Kancelarii Prezydenta RP Adam Andruszkiewicz (35 l.). Według ustaleń śledczych Andruszkiewicz – wówczas lider podlaskiej Młodzieży Wszechpolskiej – miał kierować procederem podrabiania w Białymstoku podpisów w okresie od połowy września do początku października 2014 roku. Działania te wiązały się również z bezprawnym przetwarzaniem danych osobowych. Materiał dowodowy obejmuje m.in. zeznania świadków oraz wyjaśnienia jednego z oskarżonych, który przyznał się do winy i współpracował ze śledczymi. Przesłuchano blisko 1600 osób, przeanalizowano ponad 1700 podpisów oraz sporządzono dziesiątki opinii biegłych. Polityk nie przyznaje się do zarzutów i twierdzi, iż sprawa ma podłoże polityczne. W opublikowanym 21 kwietnia oświadczeniu napisał: – Służbie Polsce poświęciłem większość swojego życia. Obecny „akt oskarżenia” sklecony naprędce przez upolitycznioną prokuraturę traktuję wyłącznie jako element represji politycznej wykierowanej we mnie przez układ rządzący.

Sekretne spotkania PiS wracają

W polskiej polityce znów wraca temat nieformalnych spotkań w mieszkaniu Adama Bielana (51 l.). To właśnie tam miała odbyć się ponad sześciogodzinna kolacja Jarosława Kaczyńskiego (76 l.) i Mateusza Morawieckiego (57 l.), która – według medialnych relacji – doprowadziła do prób załagodzenia napięć wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Nie jest to pierwszy raz, kiedy adres europosła PiS staje się miejscem zakulisowych rozmów politycznych. Wcześniej u Bielana doszło także do spotkania Kaczyńskiego z Hołownią, które odbywało się w pełnej dyskrecji i bez udziału kamer. Według Super Expressu powtarzalność takich spotkań sprawia, iż Adam Bielan postrzegany jest jako polityk pełniący rolę „gospodarza rozmów” w momentach napięć. Jak wskazuje gazeta, jego mieszkanie w Brukseli stało się miejscem, gdzie „rozmowy poza kamerami i długie kolacje” mają pomagać w rozwiązywaniu konfliktów politycznych. Kolacja Kaczyńskiego i Morawieckiego miała zakończyć się porozumieniem i próbą uporządkowania relacji w obozie PiS.

Macron wsłuchany w Wałęsę

W Gdańsku doszło do symbolicznego spotkania na linii Polska – Francja. 20 kwietnia Emmanuel Macron (48 l.), który przyjechał do nas na I Polsko-Francuski Szczyt Międzyrządowy, spotkał się m.in. z byłym prezydentem Lechem Wałęsą (82 l.). Wałęsa podkreślał, iż francuski prezydent był wyraźnie zainteresowany jego opowieściami o historii i przemianach politycznych. – Bardzo przyjemny polityk. Z tym iż bardziej mnie słuchał, niż mówił, więc mi to pasowało. Miałem parę rzeczy do przekazania. Macron słuchał z dużym zainteresowaniem (…). Słuchał z otwartą buzią. W programie jego wizyty znalazły się rozmowy z premierem Donaldem Tuskiem (68 l.), spotkania polityczne oraz uroczystości związane z relacjami bilateralnymi. Jednym z najbardziej komentowanych momentów było właśnie spotkanie z legendą „Solidarności”.

Robert Winnicki o przyszłości PiS

Robert Winnicki (40 l.), były poseł i współzałożyciel Konfederacji, odniósł się w programie Fakt LIVE do sytuacji w Prawie i Sprawiedliwości, oceniając, iż partia Kaczyńskiego stoi dziś przed trudnym wyborem strategicznym i tożsamościowym. Stwierdził, iż dotychczasowa formuła działania PiS przestaje być skuteczna. Ugrupowanie przez lata próbowało łączyć różne nurty prawicy i różne style polityczne, co jego zdaniem w tej chwili nie daje już efektów. Kaczyński nie buduje spójnej własnej agendy, a poszczególni politycy próbują odwoływać się do narracji znanych z innych ugrupowań. W rozmowie odniósł się również do strategii personalnych w PiS, wskazując na próbę odzyskania wyborców przez niektórych polityków partii. Stwierdził, iż część przekazu może być próbą dotarcia do elektoratu, który wcześniej odszedł m.in. do środowisk bardziej radykalnych. Podkreślił także, iż według niego obecna linia polityczna PiS ma ograniczony potencjał wzrostu. – To będzie bolesne – ocenił, sugerując, iż partia może stanąć przed koniecznością głębokiej redefinicji swojej roli na scenie politycznej.

Aktywność fizyczna to jej rutyna

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (55 l.), ministra funduszy i polityki regionalnej, została przyłapana przez fotoreporterów Super Expressu na plenerowej siłowni. Zaskakujące ujęcia pokazują polityczkę w zupełnie nieoficjalnej odsłonie – zamiast eleganckiego stroju służbowego miała na sobie sportowe ubranie i aktywnie ćwiczyła na urządzeniach siłowni pod chmurką. Wykonywała zestaw ćwiczeń w skupieniu i bez pośpiechu, wyraźnie traktując aktywność fizyczną jako stały element swojej codziennej rutyny. Jej zachowanie wskazywało na obycie z tego typu treningiem – nie wyglądała na osobę, która pojawiła się tam przypadkowo. Uwagę zwracał również jej nietypowy towarzysz. Podczas ćwiczeń jej pies spokojnie leżał obok i obserwował właścicielkę.

Fake news czy nieporozumienie?

Straż Graniczna odniosła się do wpisu Roberta Bąkiewicza (49 l.), który twierdził w mediach społecznościowych, iż niemiecka policja miała „przerzucać” migrantów na terytorium Polski bez wymaganych procedur. Super Express napisał, iż służby stanowczo zdementowały te doniesienia i zaapelowały o nierozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Mundurowi wyjaśnili jednak, iż przedstawiona interpretacja zdarzeń jest niezgodna z faktami. Jak przekazano w komunikacie, 18 kwietnia niemiecka policja odmówiła wjazdu czterem obywatelom Afganistanu, w związku z czym osoby te zostały zawrócone na terytorium Polski. Po naszej stronie przeprowadzono kontrolę legalności pobytu. Ustalono, iż cudzoziemcy posiadają ważne paszporty oraz litewskie karty pobytu, co potwierdziło ich status w Unii Europejskiej. Informacje te miała również potwierdzić strona litewska. Nie doszło do żadnego „nieformalnego przerzutu” migrantów, a procedury były realizowane zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Читать всю статью