Turcja ostro zwalcza dewiacje seksualne

magnapolonia.org 4 часы назад

Tureckie władze przeprowadziły jedną z największych w ostatnich latach skoordynowanych operacji wymierzonych w organizacje i środowiska dewiacyjne. W nocy z 12 na 13 września policja przeprowadziła naloty w wielu prowincjach kraju, przeszukując siedziby stowarzyszeń zakładanych przez zboczeńców, sodomickie lokale rozrywkowe oraz mieszkania najbardziej aktywnych działaczy. Rząd twierdzi, iż działania mają chronić rodzinę i porządek publiczny przed aktywnością dewiantów, którą uznają za demoralizującą dla dzieci i niezgodną z prawem.

Turcja zaczęła ostro zwalczać dewiacje seksualne. Operacja została nazwana „Moja rodzina jest bezpieczna” („My Family is Safe”) i wpisuje się w szerszą politykę prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana określaną jako „Dekada Rodziny i Populacji”. Jej jednym z głównych celów jest przeciwdziałanie kryzysowi demograficznemu Turcji, spadkowi liczby urodzeń oraz osłabieniu tradycyjnego modelu rodziny.

Według tureckich prokuratorów w samej operacji prowadzonej przez prokuraturę w Stambule zatrzymano 26 osób. Przeszukano 38 miejsc w 12 prowincjach, w tym siedziby sześciu organizacji LGBT oraz lokale prowadzące działalność rozrywkową. Podczas przeszukań skonfiskowano m.in. narkotyki, sprzęt elektroniczny, nielegalny alkohol oraz broń palną.

W Ankarze przeprowadzono równoległą operację dotyczącą organizacji Kaos GL. Tamtejsza prokuratura poinformowała o kolejnych 21 zatrzymaniach. Sama organizacja podaje natomiast wyższą liczbę zatrzymanych działaczy – co najmniej 50 osób w całym kraju. Według jej przedstawicieli część zatrzymań przeprowadzono również w prywatnych mieszkaniach.

Skala całego postępowania pozostało większa. Turecki minister sprawiedliwości Akin Gürlek poinformował o działaniach prawnych wobec 162 osób, dziewięciu stowarzyszeń i 13 przedsiębiorstw w 15 prowincjach. Władze wskazują wśród badanych kwestii m.in. zarzuty dotyczące obsceniczności, prostytucji, działalności przestępczej oraz innych naruszeń prawa.

Jednym z najważniejszych argumentów tureckiego rządu jest ochrona małoletnich. Prokuratura twierdzi, iż zgromadzony materiał wskazywał na przypadki niewłaściwego wpływania na dzieci i młodzież w kwestiach związanych z orientacją seksualną i tożsamością płciową. Minister Gürlek podkreślał, iż państwo ma konstytucyjny obowiązek chronić rodzinę i dzieci oraz przeciwdziałać działalności organizacji przestępczych i sieci wykorzystujących osoby małoletnie.

Turecki rząd coraz wyraźniej traktuje kwestie wychowania dzieci, demografii i modelu rodziny jako element bezpieczeństwa społecznego i interesu państwa. Nie oznacza to jednak, iż wszystkie osoby lub organizacje objęte operacją zostały oskarżone o przestępstwa wobec dzieci. W wielu przypadkach postępowania dotyczą szerzej rozumianej działalności organizacji dewiacyjnych i genderowych, zarzutów o obsceniczność czy działalności określanej przez władze jako sprzeczna z normami społecznymi. Ostateczna odpowiedzialność karna poszczególnych osób może zostać ustalona dopiero przez sądy.

Operacji policyjnej towarzyszą działania w Internecie. Tureckie władze zablokowały dostęp do szeregu stron internetowych oraz kont organizacji i aktywistów dewiacyjnych w mediach społecznościowych. Według organizacji monitorujących sytuację blokady objęły m.in. strony stowarzyszeń, mediów oraz sodomickich grup studenckich.

Władze uzasadniają swoje działania koniecznością przeciwdziałania treściom uznawanym za szkodliwe dla dzieci i normalnego funkcjonowania społeczeństwa. Organizacje sodomickie i genderowe przedstawiają wydarzenia zupełnie inaczej. Określają operację jako „represje polityczne” i twierdzą, iż zarzuty dotyczące narkotyków, prostytucji czy obsceniczności są wykorzystywane do stygmatyzowania całej „społeczności LGBT”. Standardowo skrajnie lewicowe „organizacje praw człowieka” potępiły działania Ankary.

Wrześniowa operacja nie jest wydarzeniem odosobnionym. W ostatnich latach tureckie władze zaostrzały politykę wobec dewiantów seksualnych i płciowych, ograniczały możliwość organizowania parad i innych wydarzeń oraz zwiększały kontrolę nad działalnością tego upadłego środowiska. Tegoroczne działania pokazują jednak wyraźną eskalację – od ograniczania demonstracji i wydarzeń publicznych do skoordynowanych postępowań karnych obejmujących organizacje, działaczy i współpracujące z nimi przedsiębiorstwa.

Dla Ankary jest to część szerszej polityki obrony tradycyjnego modelu rodziny w obliczu problemów demograficznych i fali wznoszącej deprawacji młodego pokolenia. Turcja pod rządami Recepa Tayyipa Erdoğana zdecydowanie odrzuca zachodni model kulturowy, w którym kwestie seksualności i „zmiany płci” mają być coraz szerzej obecne w przestrzeni publicznej i życiu dzieci. Wrześniowa akcja pokazuje, iż Ankara jest gotowa używać do realizacji tej polityki nie tylko środków administracyjnych, ale również aparatu śledczego i organów ścigania.

NASZ KOMETNARZ: Wielkie brawa dla Turcji. Właśnie tak działa normalne państwo – zwalcza obcą agenturę, siejącą na jego terytorium wrogie ideologie niszczące społeczeństwo i rodzinę.

Polecamy również: OMZRiK wyleciał z kolejnego serwisu zbiórkowego. Sukces mec. Litwina

Читать всю статью