Trzej synowie Alego Chamenei, zabitego w amerykańsko-izraelskim ataku najwyższego przywódcy duchowo-politycznego Iranu, pojawili się w niedzielę na trwających w Teheranie uroczystościach pogrzebowych.
Nie było z nimi czwartego syna, Modżtaby Chamenei, który przejął funkcję po śmierci ojca.
Państwowa telewizja irańska pokazała, jak Mostafa, Mejsam i Masud Chamenei oraz czworo innych członków rodziny modlą się przy trumnie z ciałem ajatollaha, która od piątku wystawiona jest w Wielkim Meczecie Imama Chomeiniego. Obok niej spoczywają szczątki jego krewnych, którzy zginęli wraz z nim w pierwszym dniu wojny: jednej z córek, zięcia, synowej i trzyletniej wnuczki.
Nadal nie wiadomo, czy w zaplanowanych do czwartku uroczystościach pogrzebowych weźmie udział Modżtaba Chamenei, który na początku marca objął urząd po śmierci ojca. Modżtaba został ranny w atakach, w których zginął Ali Chamenei, i od tego czasu nie pojawił się publicznie.
JG, PAP















