Prezydent USA Donald Trump nazwał George’a Clooneya przeciętnym aktorem. Wcześniej Clooney, jego żona i dzieci otrzymali obywatelstwa Francji. | fot. Gage Skidmore from Peoria, AZ, United States of AmericaCreative Commons Attribution-Share Alike 2.0
Prezydent USA Donald Trump skomentował informację o przyznaniu obywatelstwa Francji aktorowi Georgowi Clooneyowi oraz jego żonie Amal. Amerykański przywódca wyraził… zadowolenie z decyzji Clooneyów, którzy nie należeli do grona jego zwolenników. Nie zawahał się wbić przy tym szpili zarówno aktorowi, którego talent i dorobek bezwzględnie podważył, jak i samej Francji, która – jak stwierdził – boryka się z dużą przestępczością z powodu „fatalnego zarządzania migracją”.
„Dobra wiadomość! George i Amal Clooney, dwoje najgorszych prognostyków politycznych wszech czasów, oficjalnie zostali obywatelami Francji, która niestety boryka się z poważnym problemem przestępczości z powodu absolutnie fatalnego zarządzania imigracją” – skomentował prezydent USA Donald Trump.
W tym tygodniu oficjalny Journal Officiel we Francji opublikował komunikat, w którym podano, iż George i Amal Clooney otrzymali francuskie obywatelstwo. Paszport Republiki otrzymała także dwójka ich dzieci.
Trump skomentował przyjęcie obywatelstwa Francji przez George’a Clooneya i jego rodzinę. Nazwał aktora „przeciętnym”
Znany aktor nie należy do grona zwolenników Trumpa. Sam prezydent, komentując przyznanie mu obywatelstw Francji, przypomniał, iż w czasie kampanii wyborczej w 2024 roku Clooney „porzucił” prezydenta Joe Bidena i poparł ostateczną kandydatkę Demokratów Kamalę Harris. W wyborach z listopada 2024 roku Trump pokonał Harris, zdobywając mandat prezydenta po raz drugi.
„Clooney zyskał więcej rozgłosu dzięki polityce niż dzięki swoim nielicznym i całkowicie przeciętnym filmom. Nie był wcale gwiazdą filmową, był po prostu przeciętnym facetem, który nieustannie narzekał na brak zdrowego rozsądku w polityce” – ocenił Trump.
Sam Clooney twierdzi, iż motywacją przeprowadzki do Francji było spokojne życie. On i jego żona są właścicielami posiadłości w Brignoles na południu Francji. „Tutaj nie robią zdjęć waszym dzieciakom, nie ma paparazzich ukrywających się przy wyjściu ze szkoły. Dla nas to jest najważniejsze” – stwierdził aktor.
Źródło: polsatnews.pl












