Trump zagroził Iranowi „unicestwieniem”. Stawia warunek porozumienia

dzienniknarodowy.pl 3 часы назад
Zdjęcie: Trump zagroził Iranowi „unicestwieniem”. Stawia warunek porozumienia


Donald Trump 22 września 2026 roku zagroził na forum ONZ szybkim „unicestwieniem Republiki Islamskiej”, jeżeli Iran nie zawrze porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi. Prezydent USA nazwał wybór „ważną decyzją” i jednocześnie przewidywał powrót Teheranu do rozmów. Dla Polski dalsza eskalacja oznacza ryzyko droższej energii oraz większego napięcia w polityce bezpieczeństwa.

Trump stawia Iranowi twardą alternatywę

Donald Trump wystąpił 22 września podczas 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku. Głównym wątkiem przemówienia była trwająca wojna z Iranem. Prezydent USA bronił wcześniejszych działań militarnych swojego państwa i przekonywał, iż nie pozwoli Teheranowi odbudować programu nuklearnego.

Trump ujął sprawę brutalnie jasno. Zapytał, czy dojdzie do umowy pozwalającej Iranowi na odbudowę i rozwój, czy też Stany Zjednoczone gwałtownie „unicestwią Republikę Islamską”. Pełne brzmienie wystąpienia potwierdza zapis przemówienia przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ. Nie była to zapowiedź konkretnej operacji z podaną datą, ale jawna groźba dalszej eskalacji, użyta jako narzędzie nacisku na Teheran.

Siła jako narzędzie negocjacji

W wystąpieniu Trumpa powróciła zasada, która wyznacza jego politykę zagraniczną: rozmowy mają być prowadzone z pozycji przewagi. Biały Dom przedstawił przemówienie jako dowód powrotu amerykańskiej siły i gotowości do obrony własnych interesów. Oficjalny komunikat administracji USA podkreślał, iż Waszyngton nie dopuści do zdobycia broni jądrowej przez Iran.

Taki realizm jest zrozumiały. Państwo, które nie potrafi odstraszać przeciwnika, skazuje się na cudze warunki. Groźba unicestwienia całego ustroju państwowego przekracza jednak język zwykłej presji dyplomatycznej. Gdy podobne słowa padają z ust prezydenta mocarstwa nuklearnego, rynki, sojusznicy i przeciwnicy muszą brać je poważnie.

Trump równocześnie zostawił otwartą drogę do umowy. Według relacji z przemówienia przewidywał, iż irańskie władze ostatecznie podejmą negocjacje. To ważne rozróżnienie: celem deklarowanym przez Waszyngton pozostaje porozumienie, a groźba ma zmusić Teheran do ustępstw. O skuteczności tej taktyki zdecyduje to, czy za presją stoi realny i osiągalny plan polityczny. Sama przewaga militarna nie rozwiązuje bowiem problemu trwałego ładu po zakończeniu walk.

Cieśnina Ormuz i polski interes

Dla Polski konflikt amerykańsko-irański nie jest odległym sporem. Przez Cieśninę Ormuz przebiega jeden z najważniejszych szlaków transportu ropy na świecie, a każda kolejna fala walk może podbić koszty energii i transportu. Portal opisywał już, jak uderzenia na irańskie tankowce zwiększały presję wokół Ormuzu. Rachunek za eskalację może więc trafić także do polskich firm i rodzin.

Jest też wymiar wojskowy. Polska opiera bezpieczeństwo na NATO i silnej obecności Stanów Zjednoczonych w Europie. Długotrwałe zaangażowanie USA na Bliskim Wschodzie może pochłaniać uwagę, sprzęt i środki potrzebne na wschodniej flance Sojuszu. To nie argument za ustępowaniem Iranowi. To wezwanie, by Warszawa oceniała cudze wojny przez pryzmat własnego interesu, a nie przez automatyczne przyklaskiwanie każdej decyzji sojusznika.

Rozmiar amerykańskiego zaangażowania pokazuje także debata o rosnących wydatkach Pentagonu na konflikt z Iranem. Dla Warszawy to kolejny powód, by wzmacniać własną armię i odporność energetyczną. Sojusze pozostają konieczne, ale żadne państwo nie zastąpi polskiej odpowiedzialności za polskie bezpieczeństwo.

Trump odrzucił też ideę „globalnego rządu” i globalnych podatków. Ten fragment przemówienia trafnie przypomina, iż organizacje międzynarodowe mają służyć państwom, a nie zastępować ich suwerenność. Zarazem właśnie na forum ONZ padła groźba o skutkach wykraczających daleko poza granice USA i Iranu. Polska racja stanu wymaga więc trzeźwości: poparcia dla powstrzymania irańskiego programu nuklearnego, ale także nacisku na rozwiązanie, które nie rozpali kolejnej długiej wojny i nie obciąży bezpieczeństwa Europy.

Źródło: Kresy.pl

Źródło: Kresy.pl

Читать всю статью