"„Trump nas wystawił”: izraelscy urzędnicy wściekli z powodu szykowanego porozumienia z Iranem – donoszą media Według źródeł portalu Ynet, porozumienie to zostanie odebrane jako ugięcie się USA pod presją Teheranu."

grazynarebeca.blogspot.com 5 часы назад

Updated 14 Jun, 2026 14:40

Premier Izraela Binjamin Netanjahu przemawia u boku prezydenta USA Donalda Trumpa podczas spotkania w Gabinecie Owalnym w Waszyngtonie, 7 kwietnia 2025 r. © Kevin Dietsch/Getty Images


Według doniesień izraelskiego serwisu Ynet, przedstawiciele władz Izraela czują się pominięci w procesie wypracowywania porozumienia pokojowego między USA a Iranem i są wściekli na to, co uważają za „katastrofę” niespełniającą celów wyznaczonych przed wybuchem wojny.

Zgodnie z ujawnionymi warunkami, porozumienie miałoby doprowadzić do ponownego otwarcia cieśniny Ormuz (bez systemu opłat), zniesienia amerykańskiej blokady morskiej portów irańskich, złagodzenia sankcji wobec Teheranu oraz odłożenia w czasie negocjacji w sprawie programu nuklearnego.

Choć prezydent USA Donald Trump zapowiedział podpisanie umowy na niedzielę, przedstawiciele władz Iranu stwierdzili, iż nastąpi to w późniejszym terminie.

Teheran domaga się również, aby porozumienie zakończyło konflikt między Izraelem a Hezbollahem w Libanie, gdzie siły izraelskie zajęły znaczne terytorium.

Jednocześnie, dążąc do zawarcia umowy gwarantującej „szeroki pokój w regionie” – w tym w Libanie – przedstawiciele USA podkreślają, iż Izrael zachowuje prawo do samoobrony.

Jednak w sobotę serwis Ynet, powołując się na wielu wysokich rangą izraelskich urzędników, doniósł, iż władze w Jerozolimie uważają kształtujące się porozumienie za niespełniające żadnego z kluczowych izraelskich warunków brzegowych:
likwidacji programu nuklearnego, ograniczeń w zakresie pocisków rakietowych oraz wycofania wsparcia dla irańskich sojuszników w regionie.

Teheran wielokrotnie zapewniał, iż nie dąży do pozyskania broni jądrowej i wykorzystuje swoje zdolności atomowe wyłącznie do celów pokojowych.

„Trump nas wystawił” – powiedział serwisowi Ynet jeden z izraelskich urzędników.

Inny określił porozumienie mianem „bardzo złego”.

„Z naszej perspektywy to katastrofa, ponieważ nie realizuje ono żadnej z zasad, o których mówiliśmy na początku wojny” – stwierdził.

Trzeci urzędnik ostrzegł, iż porozumienie będzie powszechnie postrzegane jako porażka Ameryki.

„W regionie panuje przekonanie, iż umowę podpisano pod presją Iranu i iż stanowi ona wyraz ustępstwa ze strony USA, a nie odwrotnie” – powiedział urzędnik, dodając, iż porozumienie „zostanie uznane za porażkę”, przynajmniej w krótkiej perspektywie.

Publicznie jednak premier Binjamin Netanjahu „wyraził uznanie” dla deklaracji prezydenta Trumpa, iż ​​porozumienie „będzie obejmować wywiezienie wzbogaconego materiału” z Iranu, podkreślając jednocześnie, iż jego kraj nie jest stroną tej umowy.

Za kulisami wyłania się jednak inny obraz sytuacji: jak podaje serwis Axios, na początku czerwca Trump krzyczał na Netanjahu i nazwał go „pieprzonym szaleńcem” w związku z izraelskimi uderzeniami w Libanie.

Portal doniósł również, iż Trump zagroził wycofaniem poparcia dla Izraela, jeżeli ten wznowi wojnę z Iranem.

Publicznie Trump podkreślał też, iż Netanjahu nie ma innego wyjścia, jak tylko zaakceptować porozumienie między USA a Iranem.

Doniesienia o napięciach między tymi dwoma przywódcami pojawiły się w czasie, gdy Trump spotyka się z krytyką za – jak określają to jego przeciwnicy – ​​skuteczny izraelski fortel mający na celu wciągnięcie USA w wojnę z Iranem.

Działania militarne wywołały gniew części najbardziej zagorzałych zwolenników Trumpa, w tym konserwatywnego dziennikarza Tuckera Carlsona, który nazwał to „największym błędem” prezydentury Trumpa.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/641523-trump-screwed-israel-iran-peace-deal/

Читать всю статью