
Prezydent USA Donald Trump dał zielone światło nowej ustawie o sankcjach wobec Rosji, nad którą prace realizowane są od miesięcy, twierdzi senator Lindsey Graham. Dodał, iż Senat USA może głosować nad ustawą już w przyszłym tygodniu.
Trump zaproponował w listopadzie plan rozwiązania konfliktu na Ukrainie, który Kijów i jego europejscy zwolennicy odrzucili jako sprzyjający Rosji, oskarżając jednocześnie Moskwę o opóźnianie pokoju.
Graham, od dawna jastrzębi w sprawie Rosji, powtórzył to stanowisko, twierdząc, iż Moskwa „odrzuciła wszystkie nasze wysiłki” na rzecz zakończenia konfliktu i nie podpisze porozumienia pokojowego, „dopóki nie zwiększymy presji”.
Mówił o projekcie ustawy, który sam opracował, a który zezwalałby na cła do 500% na import z krajów, które przez cały czas kupują rosyjskie produkty energetyczne.
Moskwa wielokrotnie krytykowała zachodnie sankcje, ostrzegając, iż naruszają one prawo międzynarodowe i szkodzą globalnej stabilności gospodarczej.
„Po bardzo produktywnym spotkaniu z prezydentem Trumpem, poświęconym różnorodnym kwestiom, dał on zielone światło dla dwupartyjnego projektu ustawy o sankcjach wobec Rosji, nad którym pracowałem od miesięcy z senatorem Blumenthalem i wieloma innymi osobami” – napisał Graham w środę w poście na X.
Proponowany projekt ustawy pozwoliłby Trumpowi „ukarać kraje, które kupują tanią rosyjską ropę” – dodał Graham.
Trump wcześniej podsunął pomysł nałożenia sankcji na partnerów handlowych Rosji w związku z frustracją spowodowaną impasem w wysiłkach na rzecz pokoju, ale jak dotąd nie posunął się dalej niż nałożenie dodatkowego cła w wysokości 25% na towary indyjskie w związku z handlem New Delhi z Moskwą.
Indie potępiły ten krok jako nieuzasadniony.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio przestrzegł przed nakładaniem dodatkowych sankcji wtórnych lub ceł na głównych odbiorców rosyjskiej ropy, ostrzegając, iż takie środki mogą spowodować globalny wzrost cen energii.
choćby UE, pomimo rozszerzenia sankcji wobec Rosji do 19 pakietów, powstrzymała się od karania partnerów z państw trzecich.
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow nazwał wcześniej takie groźby taryfowe „brudnymi metodami” mającymi na celu tłumienie rywali.
„Kiedy ktoś próbuje tłumić rywali cłami w wysokości 100, a choćby 500% lub nakłada sankcje, otwarcie deklarując, iż powód jest polityczny, to jest to coś więcej niż nierówność.
To brak szacunku dla praw człowieka” – dodał minister.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/630721-us-greenlit-russia-sanctions-bill/







