Biskup polowy dziękował żołnierzom za codzienną służbę, sumienność, gotowość do poświęceń i troskę o bezpieczeństwo Ojczyzny.W Eucharystii uczestniczył Prezydent Polski Karol Nawrocki z małżonką. Obecni byli także wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, przedstawiciele parlamentu i rządu, generałowie Wojska Polskiego, przedstawiciele korpusu dyplomatycznego, kombatanci, harcerze oraz wierni modlący się za służących w polskiej armii.W homilii ks. bp Lechowicz nawiązał do uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz 106. rocznicy Bitwy Warszawskiej 1920 r. Jak podkreślił, 15 sierpnia skłania do refleksji nad cudami, które przekraczają ludzkie możliwości i wyobrażenia.– „Im cud trudniejszy, tym bardziej prawdziwy” – pisał ks. Jan Twardowski. Dzisiaj, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, stajemy wobec jednego z trudniejszych cudów. Wyznajemy wiarę, iż Maryja nie doznała śmierci, ale z ciałem i duszą została wzięta do nieba – mówił ksiądz
biskup.Ordynariusz wojskowy przypomniał, iż wiara we Wniebowzięcie Maryi wiąże się z innymi wydarzeniami, które Kościół odczytuje jako znaki Bożej łaski w Jej życiu. Wskazał na Niepokalane Poczęcie, macierzyństwo wobec Syna Bożego oraz życie Maryi w pełnym zjednoczeniu z
Jezusem.Nawiązując do Bitwy Warszawskiej, ks. bp Lechowicz przypomniał, iż od początku zwycięstwo 1920 r. łączono z nadzwyczajnymi okolicznościami, nie pomijając jednak wysiłku dowódców i żołnierzy.– Cud nad Wisłą nie powstał z niczego i nie wyrósł z nieużytków jałowych. Powstał z wiary w Boga i z miłości do Ojczyzny; z łaskawości Bożej i mądrości człowieczej oraz wyrósł z umiejętności dowódców i walczących polskich żołnierzy – mówił ks. bp
Lechowicz.Dodał, iż tamtemu wysiłkowi towarzyszyła modlitwa do Maryi, płynąca z Jasnej Góry i z serc polskich żoł
nierzy.Zdaniem biskupa polowego wdzięczność wobec żołnierzy 1920 r. powinna prowadzić również do wdzięczności wobec współczesnych żołnierzy.– Dziękujemy dzisiaj i za tamtych bohaterskich żołnierzy, i za godnych najwyższego uznania bohaterów naszych czasów, jakimi są dowódcy i żołnierze Wojska Polskiego – powiedział.Ks. bp Lechowicz dziękował żołnierzom za świadomość, iż pokój i bezpieczeństwo wymagają codziennego wysiłku.– Dlatego z wytrwałością i sumiennością podejmujecie codzienną służbę z gotowością do najwyższych poświęceń. Dlatego podejmujecie nie tylko pracę nad wyposażeniem i wyszkoleniem polskiej armii, ale i pracę nad sobą, nad własnym charakterem; bo tylko dobre drzewo wydaje dobre owoce – podkreślił.Zwracając się do żołnierzy, zachęcał ich także do szukania duchowego oparcia u Maryi, czczonej jako Hetmanka Żołnierza Polskiego.– Nie odwracajcie od Niej wzroku, bo Ona ukazuje nam, jak cudowne może być życie wypełnione służbą i do jakiego cudownego miejsca takie życie nas doprowadza – mówił.