Stocznia TKMS z siedzibą w Kilonii wycofuje się z rozmów o przejęciu sąsiedniej stoczni, German Naval Yards (GNYC). „Przejęcie German Naval Yards w Kilonii byłoby miłą opcją, ale nie koniecznością” – wyjaśnił prezes TKMS Oliver Burkhard (54). Dziennik „Handelsblatt” informował wcześniej o decyzji firmy.
Według TKMS, po intensywnych rozmowach z właścicielami, CMN NAVAL, stocznia nie była w stanie uzgodnić warunków ekonomicznych transakcji. W związku z tym niewiążąca oferta potencjalnego zakupu stoczni została wycofana. Oprócz TKMS, ofertę na zakup niemieckiej stoczni złożył również producent sprzętu obronnego Rheinmetall .
„Brak porozumienia”
„Dokładnie przeanalizowaliśmy tę możliwość pod kątem potencjalnej optymalizacji przestrzeni i po przeprowadzeniu badania due diligence, biorąc pod uwagę parametry i warunki, nie widzimy w tej chwili potrzeby przejęcia” – wyjaśnił Burkhard. „Ponieważ nie udało nam się osiągnąć porozumienia w sprawie warunków ekonomicznych, procedura przetargowa została zakończona. Dzięki Kilonii i Wismarowi możemy niezawodnie i terminowo realizować nasze obecne i przyszłe zamówienia”. Firma zamierza rozważyć inne opcje w Kilonii, aby zwiększyć elastyczność logistyczną.














