fot. Klub LewicyPublic domain
W środę, 28 stycznia, prezes PiS Jarosław Kaczyński trafił do jednego z warszawskich szpitali. Jak przekazał rzecznik partii – chodzi o infekcję. Już zaledwie jednodniowa nieobecność szefa największej formacji opozycyjnej wywołała pytania o jej dalszy los, gdyby Kaczyński był zmuszony wycofać się z życia politycznego. „Strach myśleć, co by się stało, gdyby prezesa zabrakło na dłużej lub gdyby całkowicie wycofał się z polityki” – stwierdził jeden z polityków PiS, z którym rozmawiał „Fakt”.
Jarosław Kaczyński jest spoiwem, który łączy wszystkie zwaśnione frakcje wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości – twierdzą sami politycy PiS. W związku z nagłym pobytem prezesa partii w szpitalu znów pojawiły się obawy o los formacji w przypadku ewentualnego usunięcia się Kaczyńskiego z polityki.
„To byłoby bardzo złe dla PiS-u, gdyby Jarosław Kaczyński w jakikolwiek sposób wycofał się z życia politycznego. Wszyscy w partii mamy nadzieję, iż to jedynie przejściowa niedyspozycja — zwykłe, choć silniejsze przeziębienie, i nic ponadto” – powiedział jeden z polityków PiS, z którym „Fakt” rozmawiał po trafieniu Jarosława Kaczyńskiego do szpitala.
Kaczyński jest niezastąpiony? Politycy PiS wierzą, iż tylko on może pogodzić zwaśnione frakcje
Rozmówca tabloidu podkreśla wagę postaci Kaczyńskiego dla zjednoczenia różnych stronnictw PiS-u pod jednym sztandarem.
„Cieszy się autorytetem, jakiego nikt inny nie posiada. Jego brak bardzo utrudniłby utrzymanie ugrupowania w ryzach. choćby dłuższa nieobecność prezesa mogłaby wyraźnie odbić się na kondycji partii, dlatego liczymy, iż już za kilka dni wróci do pełnej aktywności” – powiedział polityk.
Kolejny członek partii, z którym rozmawiał „Fakt”, boi się choćby wyobrażać sobie, co by się działo, gdyby „zabrakło” Jarosława Kaczyńskiego. „Na szczęście pierwsze sygnały wskazują, iż to jedynie zwykła infekcja wirusowa i niedługo wszystko powinno wrócić do normy” – stwierdził. Jego zdaniem prezes jest praktycznie niezastąpiony.
„Nie widzę w naszym obozie polityka, który mógłby go realnie zastąpić. Fakt, iż ktoś dobrze funkcjonuje na poziomie lokalnym, nie oznacza jeszcze umiejętności kierowania całą partią” – wyjaśnia anonimowy polityk PiS.
Źródło: fakt.pl











