Tajemnica arsenału adwokata od doniesień o zamachach. Wiemy, jak policja wpadła na jego trop
Zdjęcie: Foto: materiały policji
Pociski artyleryjskie, broń i amunicja znalezione u Macieja Z. sugerują, iż wysyłanie fałszywych doniesień o planowanych zamachach mogło nie być tylko wymysłem sfrustrowanego prawnika. Jak zdobył broń i czy jego działalność mogła być akcją dywersyjną rosyjskich służb – to najważniejsze wątki śledztwa. „Rzeczpospolita” ustaliła, jak policja wpadła na trop mecenasa.




![Rosjanie nie odzyskują sił i posuwają się coraz wolniej [SYTUACJA NA FRONCIE]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=84;0;90;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/06/AFP__20260602__B4P96HT__v4__MidRes__TopshotUkraineRussiaConflictStrikes.jpg)






