32-letni szwedzki policjant został zamordowany w strefie kibica w Kopenhadze podczas próby interwencji podczas bójki. Mężczyzna, który przebywał w stolicy Danii prywatnie, został śmiertelnie uderzony w szyję przez migranta pochodzącego z Afryki. Zmarł kilka dni później w szpitalu.
Szefowa duńskiego rządu Mette Frederiksen, składając kondolencje rodzinie ofiary, podkreśliła, iż nie chce, aby Dania stała się krajem, w którym dochodzi do takich tragedii. Zwróciła też uwagę na rosnące społeczne oburzenie związane z przestępczością wśród cudzoziemców.
31-letni napastnik, który zaatakował Szweda, został aresztowany przez duńską policję. Według mediów był on wcześniej wielokrotnie karany, m.in. za usiłowanie zabójstwa i przemoc wobec byłej partnerki.














