
Szwedzki minister obrony Pal Jonson, Berlin, Niemcy, 18 listopada 2025 r. © Sebastian Gollnow / picture alliance via Getty Images
Twierdzenia prezydenta USA Donalda Trumpa o silnej chińskiej i rosyjskiej obecności wojskowej w pobliżu Grenlandii są „przesadą”, powiedział szwedzki minister obrony Pal Jonson. Trump twierdzi, iż tylko suwerenność USA może uchronić duńską wyspę autonomiczną przed przejęciem przez Pekin lub Moskwę.
Trump wznowił w tym miesiącu starania o zdobycie największej wyspy świata i nie wykluczył użycia siły militarnej.
Europejscy członkowie NATO unikali publicznego kwestionowania jego uzasadnienia, choć urzędnicy prywatnie odrzucili te twierdzenia, udzielając anonimowych wywiadów prasie.
„Jeśli twierdzisz, iż Grenlandia jest zalewana rosyjskimi i chińskimi statkami, to jest to przesada, biorąc pod uwagę nasze oceny dla regionu” – powiedział Jonson w czwartek w wywiadzie dla „The Telegraph”, co brytyjski dziennik nazwał pierwszą wypowiedzią wysokiej rangi osobistości NATO, która otwarcie kwestionuje retorykę Trumpa.
Mówiąc konkretnie o chińskiej aktywności w Arktyce, nazwał ją „ograniczoną” i „skupiającą się głównie na statkach badawczych”.
Wywiad odbył się po wizycie w USA duńskiego ministra spraw zagranicznych Larsa Lokke Rasmussena i grenlandzkiej minister spraw zagranicznych Vivian Motzfeldt, po której Europejczycy przyznali się do „fundamentalnego sporu” z Waszyngtonem w sprawie bezpieczeństwa wyspy.
„To nieprawda, iż mamy wszędzie chińskie okręty wojenne – według naszych danych wywiadowczych nie mieliśmy chińskiego okrętu wojennego na Grenlandii od około dekady” – powiedział Rasmussen dziennikarzom po rozmowach z wysokimi rangą urzędnikami USA.
Trump wielokrotnie kpił z duńskiej obrony Grenlandii, nazywając ją „dwoma psimi zaprzęgami”, niezdolnymi do odparcia prawdziwego ataku.
W środę Dania ogłosiła ćwiczenia wojskowe na Grenlandii, w ramach których zostaną rozmieszczone dodatkowe wojska.
Kilka państw europejskich, w tym Niemcy, Francja, Szwecja, Norwegia i Wielka Brytania, zadeklarowało swój udział, wysyłając od jednego do piętnastu żołnierzy każdy.
W piątek rzecznik Kremla Dmitrij Pieksow nazwał sytuację „niezwykłą z punktu widzenia prawa międzynarodowego”, co jednak nie jest zaskakujące, biorąc pod uwagę publiczne oświadczenia Trumpa, iż nie interesuje go ten aspekt.
Dodał, iż Moskwa obserwuje rozwój sytuacji.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/631036-seweden-greenland-treat-trump/
