Sześć osób zginęło, a 16 zostało rannych w strzelaninie, do której doszło w sobotę 7 listopada po godz. 15 na Rynku Głównym w Krakowie. Policja postrzeliła i zatrzymała 24-letniego napastnika. W dniach 8 i 9 listopada w całej Polsce obowiązuje żałoba narodowa.
Atak w sercu Krakowa
Uzbrojony mężczyzna wjechał samochodem na Rynek Główny i otworzył ogień do znajdujących się tam ludzi. Zgodnie z komunikatem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów zginęły cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Wśród zidentyfikowanych ofiar są trzy Polki i obywatel Wielkiej Brytanii. Tożsamość dwóch pozostałych osób nie była jeszcze ustalona w chwili publikacji rządowego komunikatu.
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło do służb o godz. 15.00 i 15 sekund. Trzy minuty później doszło do wymiany ognia między napastnikiem a policjantami. Zatrzymany to 24-letni obywatel Polski z województwa świętokrzyskiego. Został postrzelony i trafił do szpitala. W bilansie 16 rannych ujęto również jego.
Dwa ciężkie obrażenia odnieśli policjanci, którzy podjęli interwencję. W działania zaangażowano 30 policyjnych załóg, 24 zastępy Państwowej Straży Pożarnej i 62 strażaków. Sprawna reakcja funkcjonariuszy, ratowników i osób postronnych ograniczyła rozmiar tragedii. Dziś szczególny szacunek należy się tym, którzy ruszyli z pomocą mimo bezpośredniego zagrożenia.
Śledztwo obejmuje także śmierć bliskich napastnika
W domu zatrzymanego w Ostrowcu Świętokrzyskim służby znalazły ciała dwóch kobiet i mężczyzny. Według przekazanych dotąd informacji byli to członkowie jego najbliższej rodziny. Okoliczności śmierci trzech osób są przedmiotem śledztwa, podobnie jak przygotowanie i motyw ataku w Krakowie.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował, iż dotychczasowe ustalenia wskazują na bardzo radykalne poglądy zatrzymanego oraz jego fascynację ideologiami skrajnie prawicowymi. To wstępna informacja władz, a nie końcowe ustalenie śledczych. Policja zakłada obecnie, iż napastnik działał sam, ale służby przez cały czas badają jego przeszłość, możliwe powiązania, pochodzenie broni i sposób przygotowania ataku.
Polska w żałobie
Prezydent Karol Nawrocki wprowadził żałobę narodową na 8 i 9 listopada. Kraków również pogrążył się w żałobie. Rodziny ofiar i rannych zostały objęte pomocą, a dla osób dotkniętych tragedią uruchomiono wsparcie psychologiczne. Osobny bilans ofiar i informacje o cudzoziemcach pokazują, iż atak uderzył zarówno w mieszkańców, jak i gości miasta.
To czas ciszy, modlitwy i solidarności z rodzinami zabitych oraz rannych. Bezpieczeństwo Polaków wymaga później pełnego wyjaśnienia, jak uzbrojony człowiek mógł przeprowadzić atak w jednym z najbardziej uczęszczanych miejsc kraju. Teraz pierwszeństwo mają jednak godność ofiar, zdrowie poszkodowanych i rzetelna praca służb, bez politycznych uproszczeń i bez rozpowszechniania niesprawdzonych informacji.
Źródła: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Hungarian Conservative, Associated Press.
Źródło: Hungarian Conservative










