

W odpowiedzi na komentarz mojego kolegi i współtwórcy WPS , Dariusza Kosiura
Dariusz Kosiur napisał:
” Paweł, my, czyli strona WPS,
1. nie jesteśmy od naprawiania Rosji,
2. nie jesteśmy od wskazania geograficznego dróg politycznych (zresztą w naszej polskiej sytuacji zakrawać to może na kpinę z nas sami),
3. nie jesteśmy również dostępni do propagandy dla wszystkich rosyjskich partnerów patriotycznych, ponieważ nie mamy wiedzy o źródłach tychże przekazanych.
4. Niedostępne w sposób wzmacniany w Polakach rusofobii – i nie chodzi tu o krzesanie miłości do Rosji, ale dobrze pojęte polskie interesy narodowe, które choćby są obojętne, to na pewno nie jest ona tylko naszym wrogiem jak Zachód.
5. Nie oznacza to, iż nie można analizować rosyjskiej polityki, ale zagranicą, której nie można przekroczyć, jest formułowanie identycznych opinii z opiniami syjonistycznych politologów i żydo-mediów.
6. I kwestia ostatnia: działanie od tego, jak i jego skutki, Rosja (jej) i jednostka zależna od Rosji systemu społeczno-politycznego, Rosja prowadzi z naszym odwiecznym wrogiem, z Zachodem. W naszym polskim interesie nie leży zarzutnie antyrosyjskiej (antyputinowskiej, antykremlowskiej) propagandy, leży w uzasadnieniu, tak właśnie rosyjskiej polityki.
Moja odpowiedź:
WPS według mnie, jako polskie środowisko narodowo-suwerenistyczne , powinno:
1.Koncentrować się na sprawach polskich, tj. na analizie wewnętrznej sytuacji społecz.-gospodarczej, politycznej i szeroko rozumianej cywilizacyjnej narodu i państwa polskiego.
2.Jako, iż dobrobyt, bezpieczeństwo i warunki trwania i rozoju narodu i państwa polskiego zależą także od regionalnego i geopolitycznego położenia Polski obowiązkiem WPS jest także analizowanie sytuacji międzynarodowej.
3.Wszystkie analizy winny mieć możliwie obiektywny charakter i odnosić się do realnej sytuacji, a nie do wyobrażeniowo-życzeniowej lub ideologizowanej.
4.W procesie analizowania i próbach syntetyzowania wniosków z tej analizy nie powinno być żadnych tematów tabu, gdyż w innym wypadku nie jesteśmy w stanie dostarczać materiałów do całościowego i adekwatnego postrzegania rzeczywistości oraz oceny przeszłości i prób prognozowania przyszłości konicznych, jako podstawa aktywnej działalności narodowej.
5.Dążenie do możliwie obiektywnego informowania, analizowania i syntetyzowania wniosków nie jest zagrożeniem bycia tubą tej czy innej opcji globalnej, czy regionalnej, a tym samym tego czy innego państwa. Nie jest żadnym argumentem, przypadkowe porównywanie części naszych analiz do fragmentarycznie wybranych analiz ośrodków i mediów wrogich programowi Polski narodowej i suwerennej.
6.Pojęcie i praktyka zarówno „rusofobii” jak „rusofilii” winny być obce poglądom i polityce polskich środowisk narodowo-suwerenistycznych a zatem także WPS. Odnosi się to także do innych odmian „fobii” i „filii”, w stosunku do innych państw i narodów.
7.Kto jest i kto był w przeszłości i kto może być w przyszłości naszym, czyli polskiego narodu i państwa – przyjacielem, sojusznikiem lub wrogiem wynika ze zmiennych sytuacji historycznych i futurystycznych oraz od celów i zachowań innych narodów, państw lub grup państw ( a w głównej mierze ich polityki i ich przywódców), na co mamy ograniczony wpływ – potencjalnie i realnie.
8.Uznając wielkość i potencjał ( choćby jego obecną, ograniczoną postać) Rosji, nie ma wystarczających przesłanek tak historycznych, jak i współczesnych, aby bezkrytycznie przyjmować jedną z narracji głoszonej przez część elit rosyjskich, jakoby na Rosji ciążyła jakaś wyjątkowa misja cywilizacyjna, zbawienna dla ludzkości. Takie idee nadzwyczajności i swego rodzaju wybraństwa nierzadko prowadzą albo do samouwielbienia i zastoju, a nierzadko do uzasadniania własnych błędów a choćby zbrodni wobec innych narodów, a choćby całych cywilizacji, przykłady czego znamy z historii powszechnej świata oraz historii Europy.
8.”Dyrektywa a priori” bezkrytycznego i bezwarunkowego popierania każdej polityki rosyjskiej jest nie tylko logicznym i historycznym , ale także politycznym błędem, którego ofiarą może być także naród i suwerenne państwo polskie. Nie jest to realna, ale wasalna polityka polska, którą trudno nazwać narodową.
Paweł Ziemiński






![Olsztyn. Dodgem jechał mimo sądowego zakazu. Wpadł podczas zwykłej kontroli [ZDJĘCIA]](https://static.olsztyn.com.pl/static/articles_photos/46/46922/4c28b7b877a0888e6e7c64ec103e9d57.jpg)




