Szef MON-u: Gloryfikacja UPA nie do przyjęcia

polska-zbrojna.pl 9 часы назад

Decyzja o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia bohaterów UPA budzi w Polsce głęboki ból, niepokój i sprzeciw – powiedział w nagranym przesłaniu wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz i zaapelował do władz Ukrainy o ponowne rozważenie tego kroku. Wcześniej prezydent Karol Nawrocki uznał, iż Wołodymyrowi Zełenskiemu należy odebrać Order Orła Białego.


Film: MON

W maju prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy imię „Bohaterów UPA”. Polski MSZ uznał tę decyzję za niepokojącą, błędną i godząca w polską wrażliwość historyczną. Prezydent Karol Nawrocki zaproponował, by 8 czerwca Kapituła Orderu Orła Białego zajęła się sprawą odebrania Zełenskiemu tego odznaczenia, nadanego mu w 2023 roku przez prezydenta Andrzeja Dudę.

W wystąpieniu opublikowanym w mediach społecznościowych Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, iż Polska od pierwszych godzin wojny stanęła po stronie Ukrainy zaatakowanej przez Rosję, „bo wiemy, iż wolna Ukraina to także bezpieczeństwo Polski i całej naszej części Europy”. „Decyzja o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia bohaterów UPA budzi w Polsce głęboki ból, niepokój i sprzeciw” – powiedział szef MON. Dodał, iż część obywateli Ukrainy może utożsamiać UPA z walką o niepodległość, jednak dla Polaków UPA „nie jest neutralnym symbolem walki o wolność, ale przede wszystkim symbolem zbrodni dokonanej na bezbronnych cywilach”. Minister obrony podkreślił zarazem, iż zbrodnia wołyńska „nie była dziełem narodu ukraińskiego”.

REKLAMA

„Dzisiejsza Ukraina ma własnych bohaterów; żołnierzy, którzy (…) nie potrzebują patronów, którzy dzielą sojuszników i ranią pamięć polskich ofiar. Apeluję do władz o ponowne rozważenie tej decyzji i znalezienie takiej formy uhonorowania współczesnych ukraińskich żołnierzy, która nie będzie raniła pamięci polskich ofiar” – powiedział Kosiniak-Kamysz. Ocenił, iż decyzja prezydenta Ukrainy sprzyja rosyjskiej propagandzie i przeciwnikom dobrych relacji między Polską i Ukrainą.

Zadeklarował jednocześnie, iż „Polska pozostanie po stronie Ukrainy w walce z rosyjskim imperializmem”, ale „dla Polaków państwowa gloryfikacja UPA jest nie do przyjęcia”.

Wicepremier zaznaczył także, iż „polska pomoc dla Ukrainy nie oznacza, iż Polska zapomniała o Wołyniu, lecz, iż mimo tej tragicznej pamięci potrafiliśmy stanąć po stronie narodu napadniętego przez Rosję”.

Rzecznik prasowy Ministerstwa Obrony Narodowej Janusz Sejmej przekazał PAP, iż film z wystąpieniem został – wraz z tożsamym listem – przesłany ukraińskim mediom.

Jakub Borowski
Читать всю статью