Treść rozmowy, do której doszło w USA między Donaldem Trumpem a Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem przez kilka miesięcy utrzymywano w ścisłej tajemnicy. Nic dziwnego. Wychodzi na jaw, iż Waszyngton próbował bezpośrednio wpłynąć na układ sił w Warszawie. A bardziej dosłownie: obalić rząd Donalda Tuska i wynieść do władzy prawicę.